Mimo deszczowej i zimnej aury w dzisiejszym biegu charytatywnym w Czarnej wystartowało blisko 250 zawodników.
Celem tej charytatywnej imprezy było zebranie funduszy na leczenie 15-miesięcznej Mai Olszewskiej. Dziewczynka zmaga się z dziecięcą padaczką, czyli z Zespołem Westa. Maja musi przyjmować leki przeciwpadaczkowe, wymaga też kosztownej rehabilitacji. Dlatego czarnieńscy biegacze wyszli z inicjatywą organizacji akcji charytatywnej.
Biegi na 5 i 10 km oraz marsz nordic walking (5 km) zorganizowała grupa Czarne Gryfy przy współpracy Dzikich Mustangów z Paszczyny.
Oprócz dorosłych biegały też dzieci, dla których organizatorzy zaplanowali różne gry i zabawy.