Do dwóch zdarzeń drogowych doszło dzisiaj w nocy w Jaworzu Górnym. Poszkodowani zostali rowerzysta oraz dwie osoby z samochodu osobowego.
Zgłoszenie o pierwszym zdarzeniu dotarło do służb o godz. 00:12. Na miejscu policjanci zastali poszkodowanego rowerzystę. Mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem i upadł na jezdnię. Doznał obrażeń ręki, kolana oraz głowy.
- Był to 31-letni mieszkaniec gminy Pilzno - mówi podinsp. Robert Kras, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji.
Poszkodowany odmówił przewiezienia do szpitala i został zaopatrzony w miejscu zdarzenia. Policjanci przebadali rowerzystę, który wydmuchał 3,17 promila. Teraz za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu musi liczyć się z mandatem w kwocie 2,5 tys. zł.
Do kolejnego zdarzenia doszło o godz. 2:09. Kierujący mercedesem 25-letni mieszkaniec Strzyżowa podróżował z 21-letnią pasażerką. W pewnym momencie - jak zeznał mężczyzna - na jezdnię wtargnęła sarna. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem odbił kierownicą, wjechał do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo.
- W wyniku uderzenia zarówno kierowca, jak i pasażerka doznali obrażeń ciała - mówi naczelnik dębickiej drogówki.
U mężczyzny stwierdzono złamanie prawej ręki, z kolei kobieta doznała złamania prawego obojczyka. Oboje zostali przewiezieni do szpitala. Kierowca mercedesa po zaopatrzeniu został zwolniony do domu, z kolei pasażerka samochodu pozostała w szpitalu.
- Biegły teraz oceni z jaką prędkością poruszał się pojazd - dodaje naczelnik Kras.
Jeśli uzna, że pojazd poruszał się z nadmierną prędkością, to kierowca nie uniknie kary.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze