Reklama

Pierwszy mały rodzinny samochód, który dostał 5 gwiazdek w testach bezpieczeństwa – Renault Megane II

Zdobycie pięciu gwiazdek w testach bezpieczeństwa zawsze było i nadal jest wyzwaniem, ale dziś, kiedy popularność zdobyły SUV-y i crossovery, ten poziom osiąga więcej “codziennych” samochodów. Jednak 20 lat temu, kiedy popularniejsze były małe auta, zdobycie choćby czterech gwiazdek, było sporym osiągnięciem. W później wjechało Megane II i okazało się, że można mieć ich nawet pięć.

Dlaczego pięć gwiazdek to czasem więcej, niż się wydaje?

Renault Megane II nie było jakimś wyjątkowym samochodem. Owszem, projekt był w pewien sposób nietypowy, ale sam design to za mało, żeby wpłynąć na wyniki bezpieczeństwa. Kluczem do zrozumienia całej tej sytuacji jest koncepcja stref zgniotu i punktów kontaktowych. Wydaje się oczywiste, że jeśli kierowca znajdzie się powyżej punktu kontaktowego i będzie chroniony dużą strefą zgniotu, to jego bezpieczeństwo będzie większe. Dlatego właśnie pięć gwiazdek dla SUV-a czy crossovera to nie jest wielki wyczyn.

Megane II było jednak niskie i raczej niewielkie. Co prawda wcześniej pięć gwiazdek zgarnęła Laguna, ale Megane jest autem mniejszym. Pod względem wyposażenia nie było to słabe auto, ale też nie wyróżniało się jakoś szczególnie – można to  sprawdzić, odkodowując VIN na bestvin.pl.

Reklama

Jak pięć gwiazdek wpłynęło na renomę Megane II?

Renault bardzo mocno stawiało na wykorzystanie potencjału marketingowego pięciu gwiazdek z testów EuroNCAP. Czy to one windowały sprzedaż? Na pewno tak, choć jednocześnie auto to nie było reklamowane jako typowo rodzinne – od tego była w katalogu Laguna. Paradoksalnie jednak dobre wyniki z testów bezpieczeństwa działają dziś.

Choć Megane II jest już dość wiekowym autem, to na  carVertical  codziennie generowane są raporty dotyczące używanych egzemplarzy. I może wyniki nie są wyjątkowe na tle innych aut z tego samego okresu, ale widać wyraźnie, że jednak Megane II ma swoich zwolenników. Można tylko podejrzewać, że dziś, zamiast testów bezpieczeństwa, ważniejsze stało się to, jak ten samochód wygląda. W dobie zupełnie nijakich aut Megane wciąż zaskakuje i przyciąga wzrok, nawet jeśli nie można o tym wozie mówić w samych superlatywach.

Reklama

Co to zmieniło w motoryzacji?

Warto na pięć gwiazdek NCAP dla Megane II spojrzeć z jeszcze innej perspektywy. O ile nawet w 2003 roku nie było żadnym  novum, że większe auta są bezpieczniejsze, to właśnie Renault swoim projektem udowodniło, że poprzeczkę można podnieść również w autach mniejszych. Producenci musieli siłą rzeczy bardziej przykładać się do swoich projektów. Często oznaczało to pozornie niewielkie zmiany choćby jeśli chodzi o kąt nachylenia maski czy kształt zderzaków, ale był to też bodziec dla rynku, żeby poszerzyć kryteria poszukiwania samochodu.

Już przestało chodzić tylko o to, żeby rodzinne auto było przestronne. Mogło być nawet kieszonkowe, ale lepiej, żeby było wygodne. I choć trudno byłoby wskazać przypadki konkretnych modeli, które zostały przeprojektowane tylko po to, żeby dorównać Megane II w testach bezpieczeństwa, to zdecydowanie trzeba było inaczej rozłożyć akcenty w marketingu. Mniej więcej od tego zwycięstwa Renault producenci zaczęli na poważnie skupiać się na bezpieczeństwie, a nie tylko innowacyjnym designie. Szkoda, że dwadzieścia lat później nie jest to dla nich już tak oczywiste, ale to przynajmniej w części tłumaczy, dlaczego zakup używanego auta to opcja, którą wciąż bierze się pod uwagę nie tylko ze względu na koszty.

Reklama

Artykuł zewnętrzny

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama