Reklama

Panie Adamie, drogo jak cholera!

Pod ostatnim wpisem na blogu (ojej, kiedy to było), w którym wymieniłam wszystkie nasze koty, padło pytanie. W komentarzu zadał je Pan Adam, który chciał wiedzieć, ile wydaję na zwierzęta. Nie uznałam tego za wścibstwo, czy przyczynek do pyskówki z nieśmiertelnym "lepiej dać na chore dzieci/uchodźców/ bezdomnych" po stronie argumentów, które zazwyczaj padają w dyskusjach o finansowaniu dobrostanu zwierząt. Co więcej, uważam, że to pytanie bardzo na miejscu w przypadku każdego, kto myśli o tym, by wziąć pod swój dach zwierzę. Jakiekolwiek.

Opieka nad czworonogiem łączy się z wydatkami. Nawet jeśli to zwierzę młode i zupełnie zdrowe. Szczepienia na choroby wirusowe nie są wprawdzie obowiązkowe, ale uwierzcie mi, Państwo - lepiej zapłacić za nie, niż za leczenie psa z nosówki czy parwowirozy. Obowiązkowe jest za to szczepienie przeciwko wściekliźnie. Nie pamiętam, ile obecnie kosztuje, bo zazwyczaj szczepię całą zgraję hurtem - w sumie razy siedem. Jeśli chcemy traktować zwierzę poważnie i z szacunkiem, trzeba mu zapewnić dobre warunki bytowania. Absolutny must have w tym przypadku to: wygodne legowisko, ocieplana buda i przynajmniej średniej jakości karma. To by było na tyle, jeśli chodzi o zwierzęta zdrowe. Jednocześnie w tyle głowy trzeba mieć świadomość, że nawet szczeniak z hodowli, z tzw. papierami, którego zabieramy do domu w doskonałej kondycji, z dnia na dzień może się rozchorować. Nie napiszę, co mnie trafia, kiedy słyszę: a, tego to już się leczyć nie opłaca. Patrząc w ten sposób, żadnego się nie opłaca. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby któryś z naszych psów zatrudnił się np. w firmie ochroniarskiej i odrobił, co wydaliśmy na jego leczenie. Tak dobrze to nie ma ;).

Reklama

I tu wracamy do odpowiedzi na pytanie Pana Adama. Otóż, nie będę podliczać, żeby przypadkiem nie dostać zawału w trakcie tych rachunków. Powiem tylko tyle, że żaden z naszych psów nie jest ani młody, ani zupełnie zdrowy. W dobrej kondycji trzymają je leki, suplementy i codzienne swobodne spacery (o spacerach kiedy indziej). Raz na czas trafi się jakiś zabieg - o, na przykład przedwczoraj, kiedy to Krówka miała usuwaną śledzionę z wielkim guzem, albo diagnoza, że z Marcysia sercem nie jest źle, ale drogie leki przyjmować musi już zawsze.

Gdybym podchodziła do sprawy w inny sposób, napisałabym, że to poważne finansowe obciążenie. Ale że mam podejście, jakie mam, napiszę tylko, że na zwierzęta wydajemy dużo. Nie dlatego, że lubimy szastać groszem, ale dlatego, że tyle to kosztuje. Czasami myślę na wyrost, że gdyby nie te wydatki, bylibyśmy nawet troszeczkę bogaci, ale zaraz przychodzi otrzeźwienie, że raczej jednak biedni bez tego wszystkiego, co dają nam nasze psy i koty. Co nie zmienia faktu, że opieka nad zwierzętami to czasem kwestia wyrzeczeń, zaciskania pasa i pilnych przesunięć w domowym budżecie. Zresztą wystarczy spojrzeć na cennik usług weterynaryjnych, ceny leków, suplementów, karmy. Nie trzeba szalonej wyobraźni, żeby dodać dwa do dwóch. Nie raz są to tysiące złotych.

Reklama

Nie piszę tego po to, by zniechęcić do wzięcia psa czy kota. Ale żeby uświadomić nieświadomym, że w tej materii siły (także te najbardziej przyziemne, finansowe) trzeba mierzyć na zamiary.

To czasami trudne i wiem to aż za bardzo. Zwłaszcza teraz, kiedy niemal codziennie pojawiają się ogłoszenia o owczarkach środkowoazjatyckich z Ukrainy, szukających nowych opiekunów w Polsce. Serce aż krzyczy: bierz, nawet się nie zastanawiaj! Ale zaraz chłodnym tonem odzywa się rozum: odpuść, nie stać cię na kolejnego psa. I ma rację, nie stać mnie...Oj, jaka szkoda! :)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Właścicielka Watahy - niezalogowany 2022-03-30 09:58:20

    Podpisuję się pod tym wszystkimi 64 psio-kocimi łapami. Ja również wole nie podliczać. Ale zapewne dobre auto jiz by było:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    POLAK-Dębiczanin - UCZCIWIE WI - niezalogowany 2022-03-31 01:29:24

    Po pierwsze - WIDZIEĆ CZŁOWIEKA... Zwierzęta nawet na wolności BEZ człowieka - PORADZĄ SOBIE...! Tak stworzył ich Stwórca i takimi są! A niektóre z nich - CZŁOWIEK UCZYNIŁ SOBIE - MASKOTKĘ albo OBROŃCĘ!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    POLAK-Dębiczanin - UCZCIWIE WI - niezalogowany 2022-03-31 01:33:29

    Po pierwsze - WIDZIEĆ CZŁOWIEKA... Zwierzęta nawet na wolności BEZ człowieka - PORADZĄ SOBIE...! Tak stworzył ich Stwórca i takimi są! A niektóre z nich - CZŁOWIEK UCZYNIŁ SOBIE - MASKOTKĘ albo OBROŃCĘ!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama