Tłumy mieszkańców miasta i nie tylko wzięły udział w Orszaku Trzech Króli w Dębicy, który rozpoczął się pod kościołem Ducha Świętego, a zakończył na dębickim Rynku.
Zanim barwny pochód ruszył ulicami miasta, to w kościele Ducha Św. odprawiona została msza. Po niej uczestnicy orszaku przeszli ul. Chopina, następnie Nosala i Sobieskiego, cały czas śpiewając kolędy. Pod Galerią Dębicką odegrana została pierwsza scena - walka dobra ze złem. Oczywiście wygrało dobro. Z kolei na ul. Sobieskiego, obok poczty, na uczestników czekali pastuszkowie. Ostatnia scena odegrana została w Rynku, gdzie Trzej Królowie złożyli pokłon Świętej Rodzinie. Tam też burmistrz Mariusz Szewczyk, a po nim starosta Piotr Chęciek złożyli mieszkańcom życzenia. Błogosławieństwa udzielił wszystkim ks. Jan Krupa, proboszcz parafii Ducha Św. Wcześniej orszaki przeszły także przez Jodłową oraz Borową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I po co to w czasie pandemii? Żeby wirus miał szansę dotrzeć do wszystkich?
Brak dystansu wśród ludzi , jak widać nie każdy ma szmatę na twarzy i napewno wiele osób kaszlało np. a później będzie pierdzielić że jest więcej zarażonych
Dobro zwycięży ze złem, gdy ludzie odrzucą wreszcie te katolickie zabobony i uwierzą w naukę, dzięki której ten świat idzie do przodu i znajduje odpowiedzi na nasze problemy.
Jakoś to słabo tej nauce wychodzi ostatnio...
Trochę to komunistyczne. Wtedy był propagowany "światopogląd naukowy", w skład którego wchodziła m.in wiara w materializm dialektyczny, czyli totalne bzdury. Warto zobaczyć co oznacza pojęcie nauka, choćby w wikipedii.
I po co to w czasie pandemii? Żeby wirus miał szansę dotrzeć do wszystkich?
Brak dystansu wśród ludzi , jak widać nie każdy ma szmatę na twarzy i napewno wiele osób kaszlało np. a później będzie pierdzielić że jest więcej zarażonych
Dobro zwycięży ze złem, gdy ludzie odrzucą wreszcie te katolickie zabobony i uwierzą w naukę, dzięki której ten świat idzie do przodu i znajduje odpowiedzi na nasze problemy.