Sześć zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem, który wybuchł wczoraj w Zawierzbiu. Dwie osoby zostały poszkodowane.
Ogień pojawił się po godz. 5 rano. Płonął blaszany budynek z dachem o konstrukcji drewnianej. Jak mówi bryg. Wiktor Porada z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy ogniem objęte było 3/4 budynku. Po rozpoznaniu sytuacji okazało się, że zagrożone są znajdujące się w pobliżu zabudowania, dlatego poza gaszeniem pomieszczeń gospodarczych strażacy skupili się również na zabezpieczeniu budynków obok.
Wewnątrz płonącego obiektu znajdował się m.in. ciągnik rolniczy, samochód dostawczy, niszczarka, piec, a także skuter. Bryg. Porada wspomina również o paletach, na których złożone były różne towary. Zanim na miejsce dotarli strażacy dwie osoby usiłowały ugasić pożar. Ta próba zakończyła się u nich poparzeniami, którymi najpierw zajęli się strażacy, a następnie załoga pogotowia ratunkowego, która po chwili dotarła na miejsce.
O zdarzeniu poinformowani zostali również funkcjonariusze policji. Podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy przekazał nam, że właściciel posesji na której doszło do pożaru, wykluczył udział osób trzecich.
- Ogień strawił również dwie tony produktów rolnych - dodaje podkom. Bator.
Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowane zostały wstępnie na 350 tys. zł. Rzecznik dębickiej policji poinformował także, że gospodarstwo było na szczęście ubezpieczone.
Z pożarem walczyli strażacy zawodowi z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 KP PSP w Dębicy, JRG 2 KP PSP w Dębicy oraz ochotnicy z OSP w Żyrakowie, Straszęcinie i Górze Motycznej.
PSP JRG 1 Dębica GBA, GCBA
PSP JRG 2 Dębica GCBA
OSP KSRG Żyraków GBA
OSP KSRG Straszęcin GCBA
OSP Góra Motyczna GBA
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze