Reklama

Odkryli też jaskinie w Dębicy nad Wisłoką

15/03/2017 14:35

Choć to mało znany sposób spędzania wolnego czasu, turystyka jaskiniowa staje się coraz bardziej popularna. Propagują ją członkowie Stowarzyszenia Speleoklub Beskidzki z Dębicy, którzy podczas jednej z ostatnich eskapad natrafili na ludzkie szczątki. Na zdjęciu jego członkowie, od lewej: Tomasz Mleczek, Bogdan Szatkowski, Tomasz Lechowski, Mirosław Więcek.

Speleoklub Beskidzki powstał w 2001. Do tego roku działał pod nazwą Speleoklub Dębicki. Jego członkowie zajmują się badaniem, inwentaryzacją i ochroną jaskiń Karpat fliszowych, Pienin i Roztocza, również zagranicznych, na Słowacji i Ukrainie. Prowadzą badania nietoperzy, m.in. monitoring zimowych i letnich kolonii i wydają czasopismo Jaskinie Beskidzkie. Organizują też cykliczne imprezy klubowe tj. Speleobozy, czy Spotkania Eksploratorów Jaskiń Beskidzkich, a także wyjazdy w góry.
- Turystyka jaskiniowa to jedna z form aktywnego spędzania czasu. Podobnie jak wspinaczka górska, czy żeglarstwo, zmusza do pokonywania własnych słabości, a nawet graniczy z ludzkimi możliwościami - mówi Mirosław Więcek, który należy do stowarzyszenia.
Ze znanych turystycznych jaskiń poleca Smoczą Jamę przy wzgórzu wawelskim, Jaskinię Nietoperzową niedaleko Ojcowa i Jaskinię Raj koło Kielc.
Jaskiń nie brakuje też w Dębicy, gdzie jest kilka małych, ale za to ciekawych, badanych przez członków speleoklubu od 1999 roku. Dotąd zinwentaryzowali ich 8, z których 2 już nie istnieją. Obecnie na terenie Dębicy znajduje się 6 jaskiń o łącznej długości 23,5 m. Największą z nich jest Jaskinia w Skarpie, która ma 10 m długości.
Zdaniem Mirosława Więcka dębickie jaskinie zasługują na prawną ochronę w postaci pomnika przyrody lub stanowiska dokumentacyjnego.
Badacze ze speleoklubu eksplorują nie tylko jaskinie, które są stosunkowo łatwe do zwiedzania, ale też fortyfikacje, bunkry i kopalnie o utrudnionych wejściach. Speleoklub Beskidzki i Towarzystwo Miłośników Przyrody IWA zorganizowało ostatnio wyjazd terenowy do podziemnej kopalni piaskowca na Lubelszczyźnie, w której niegdyś wydobywano kamienie młyńskie, browarne i żarnowe służące do ręcznego mielenia zboża. Podczas zwiedzania jednego z korytarzy odkryli przypadkowo kilka ludzkich szkieletów. Na razie nie wiadomo, ile lat ma znalezisko. O swoim odkryciu poinformowali policję.

Agnieszka Kruszyńska-Idzior
Obserwator Lokalny nr 10/2017

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama