W tym od 2007 roku pracowała w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Dębicy. Nie jest jednak jedyną, która wraz z kończącym się rokiem odchodzi z tej instytucji na emeryturę.
Tydzień temu pisaliśmy o Ewie Gil, która w MOPS przepracowała ponad dwie dekady. Później kadra ośrodka żegnała dwóch panów: Zdzisława Osaka i Janusza Sozańskiego. Obaj przez lata pełnili tam funkcję kierowców. Pierwszy z nich pracował w MOPS aż 27 lat.
fot. MOPS w Dębicy.
- W wykonywanej pracy dał się poznać jako osoba rzetelna, odpowiedzialna, pomocna i bardzo empatyczna - można było przy tej okazji przeczytać na stronie ośrodka.
Z pracą, a co za tym idzie i współpracownikami, pożegnała się również Jadwiga Sak, która w MOPS zatrudniona była od 2007 roku. Była opiekunką osób starszych, niosąc pomoc zarówno w domach podopiecznych, jak i pracując w Domu Dziennego Pobytu.
- Na przestrzeni lat dała się poznać jako osoba o wielkim sercu, zawsze gotowa do wsparcia drugiego człowieka. Cechowały ją empatia, rzetelność, odpowiedzialność oraz życzliwe podejście do podopiecznych i współpracowników - podkreślają ci, którzy z nią pracowali.
fot. MOPS w Dębicy.
Jadwigę Sak żegnali nie tylko obecni pracownicy MOPS, ale także Małgorzata Kędzior, emerytowana już dziś dyrektor tej instytucji, jak również Mariusz Szewczyk, były burmistrz Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze