Maciej Łubieński, potomek słynnego rodu, który w dziewiętnastym wieku związał się z Zasowem i który zapoczątkował w naszych okolicach szkółkarstwo odwiedził dzisiaj Muzeum Regionalne w Dębicy.
Głównym powodem tej wizyty była książka warszawskiego historyka, ale też aktora i kabareciarza, którą napisał przed dwoma laty. Portret rodziny z czasów wielkości dokładnie jutro będzie obchodził drugie urodziny. W Sali Kinowej dębickiego muzeum gość opowiadał o tym, jak powstawała książka i z czym miał największe problemy, które ostatecznie udało się pokonać. Sporo czasu poświęcił Cecylii Łubieńskiej, która od 1926 roku była przełożoną generalną urszulanek w Polsce, ale też Feliksowi Łubieńskiemu, ministrowi sprawiedliwości w Księstwie Warszawskim, czy Tekli Łubieńskiej, autorce Wandy, królowej Polski. W trakcie opowieści o słynnych i zasłużonych przodkach przewijały się też i inne osoby, które odgrywały w historii naszego kraju ogromną rolę. Także tą - jak się potem okazało - tragiczną w skutkach.
- Przyrodnim bratem Feliksa Łubieńskiego był Prot Potocki, który pożyczył carycy Katarzynie II pieniądze, rzekomo na wojnę z Turkami. To z tych pieniędzy sfinansowała rozbiór Polski. I nigdy ich nie oddała - wspomniał dyrektor MR w Dębicy Jacek Dymitrowski.
- Powiem szczerze, że tej historii nie znałem - odparł gość muzeum Maciej Łubieński.
Padały też pytania, m.in. to zadane przez byłego starostę powiatu dębickiego, a obecnie radnego Rady Powiatu o park i pozostałości dworu w Zasowie. Władysław Bielawa pytał Macieja Łubieńskiego, co czuje, kiedy patrzy na ruiny. Gość już wcześniej wielokrotnie powtarzał, że nie wywołują one w nim większych emocji. Te słowa powtórzył również dzisiaj.
- Z tego co wiem, nie było to jakieś dzieło architektury - powiedział Maciej Łubieński.
Pytany był również o to, czy rodzina Łubieńskich nie myślała o odzyskaniu i odbudowaniu tego, co kiedyś zostało zabrane im wbrew woli. Tu również odpowiedź była przecząca.
- Jakieś dwadzieścia lat temu rozmawiałem z Tomaszem Łubieńskim (ostatni z Łubieńskich, który zaznał dworskiego życia, ojciec Macieja - przyp. red.) przy okazji jego wizyty w Zasowie i powiedziałem mu, że teraz jest wolność, że mamy sprawiedliwość i że może by to odzyskali i odbudowali. A Tomasz Łubieński odpowiedział mi krótko: za co? - wtrącił dyrektor Jacek Dymitrowski.
To była druga wizyta Macieja Łubieńskiego w powiecie dębickim w tym roku. Poprzednim razem odwiedził Zasów podczas dorocznego święta szkółkarzy, które odbywa się tuż obok ruin dworu. I właśnie tradycje szkółkarskie w Zasowie, Mokrem i okolicach Maciej Łubieński uważa za najbardziej trwały - i jak to określił gość - fajny ślad, który po sobie pozostawiła jego rodzina. Ślad, który przetrwał mimo tego, że Łubieńskich już dawno tu nie ma i który trwać powinien kolejne dziesięciolecia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hello. I am Alexander Russanowski. I live in Belgium. I would like to obtain a copy of the book concerning my ancestor Leon my grand grand father. My grand mother is Zofia Lubienska daughter of Leon Kazimiers Lubienski who was married 2x. Please contact me via messenger. You will find informations on the web site : Wielski https://www.sejm-wielki.pl/b/15.380.254
Hello. I am Alexander Russanowski. I live in Belgium. I would like to obtain a copy of the book concerning my ancestor Leon my grand grand father. My grand mother is Zofia Lubienska daughter of Leon Kazimiers Lubienski who was married 2x. Please contact me via messenger. You will find informations on the web site : Wielski https://www.sejm-wielki.pl/b/15.380.254