W niedzielę 17 maja o godz. 12:30 druhowie OSP Zwiernik przejadą przez wieś nowym samochodem. Ze względu na sytuację epidemiologiczną w kraju nie mogli zorganizować uroczystego powitania wozu bojowego, w ten sposób będą chcieli go więc zaprezentować mieszkańcom.
Nowy samochód dla OSP Zwiernik to Steyr - MAN LE 14.280 GBA 2/18 z zabudową Rosenbauer. Do jednostki trafił z Austrii dzięki gminie Pilzno, która przeznaczyła pieniądze na jego zakup.
Został wyprodukowany w 2001 roku. Jest przygotowany do pracy w terenie, ma napęd 4x4 z pełnymi blokadami. Wszystkie podzespoły sterowane są pneumatycznie. Zbiornik kompozytowy 2000 litrów z autopompą o wydajności 1800 litrów / minutę, z możliwością zasysania środka pianotwórczego z zewnętrznych zbiorników. Maszt oświetleniowy wysuwany pneumatycznie na wysokość 4 metrów. Kabina oprócz kierowcy i dowódcy mieści 6 ratowników.
Samochód, w momencie zakupu był sprawny technicznie, jednak wymagał generalnego przeglądu i remontu niektórych elementów. Strażacy ze Zwiernika w większości sami wykonali niezbędne prace. Przeznaczyli na to pieniądze pozyskane od mieszkańców m.in. z rozprowadzania kalendarzy strażackich, składek druhów, datków od sponsorów i przekazane przez gminę Pilzno.
Mogli dzięki temu wykonać: diagnostykę komputerową przeprowadzoną przez przedstawiciela firmy MAN, konserwację podwozia, wymianę ogumienia z malowaniem felg, naprawę części karoserii i ich malowanie, wymianę atrapy samochodu zgodną ze specyfikacją producenta, sprawdzenie szczelności i działanie zaworów pneumatycznych i wodnych oraz wymianę dwóch uszkodzonych, malowanie dachu zabudowy pożarniczej, wymianę oświetlenia na led w kabinie załogi oraz zabudowie skrytek sprzętowych, sprzątanie i odświeżenie kabiny załogi oraz zabudowy pożarniczej, wymianę akumulatorów, zamontowanie modulatora i stroboskopów led. Samochód został również nowocześnie oklejony.
A za to, że samochód trafił do ich remizy dziękują burmistrz Pilzna Ewie Gołębiowskiej, przewodniczącemu Rady Miejskiej Czesławowi Ziai i całej radzie, sołtysowi Marcinowi Potempie, Pawłowi Kowalowi, Marcinowi Kuszy, Robertowi Kuli, Zbigniewowi Proszowskiemu, Mirosławowi Gęzie, Mateuszowi Główce, komendantowi gminnemu Wacławowi Jurkowi, druhom, którzy poświęcali czas na prace remontowe, w szczególności Piotrowi Podgórnikowi, Stanisławowi Świerczkowi, Mirosławowi Gęzie, Andrzejowi Proszowskiemu, a także Danielowi Tomasiewiczowi, Marcinowi Zabawie, Łukaszowi Grzybowskiemu, Arkadiuszowi Uriaszowi i Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy na czele z komendantem st. bryg. Krzysztofem Markiem.