Noblistka o propagandzie
W numerze Newsweeka, ostatnim prowadzonym przez Tomasza Lisa, ukazał się wywiad z Olgą Tokarczuk, który przeprowadził redaktor naczelny tego tygodnika. Wywiad poprzedza nową książkę polskiej laureatki literackiej Nagrody Nobla pt. Empuzjon, której premiera zaplanowana jest na początek czerwca.
Wywiad jest niezwykle ciekawy. Mnie najbardziej zainteresowały przemyślenia autorki „Ksiąg Jakubowych” na temat propagandy. Ponieważ o propagandzie pisałem wcześniej pozwolę sobie zacytować kilka fragmentów tej rozmowy.
Zapytana o zmiany w świecie Tokarczuk powiedziała: „Dziś – poprzez media – propaganda odgrywa dużo większą rolę niż kiedykolwiek wcześniej. Ten, kto ma dostęp do możliwości manipulowania informacją, do układania opowieści, tworzenia nowych /…/ historii z własnych i tylko własnych słów, ma władzę. To dlatego autokraci i dyktatorzy niszczą na początek wolne media.”
I wyjaśnia myśl, także odnosząc się do Polski: „ Znamy tę zasadę od zawsze, ale dopiero dzisiaj widać, jaka jest potężna i skuteczna. Piąty rodzaj władzy – władza, która zakneblowała i ubezwłasnowolniła cztery poprzednie. Znamy to również z naszej, polskiej rzeczywistości, przecież to w końcu PiS usilnie walczyło z TVN.”
Pod koniec rozmowy Tomasz Lis pyta Olgę Tokarczuk o tzw. „fakty alternatywne”, pojęcie wprowadzone za prezydentury Donalda Trumpa. „Wszechobecna propaganda to żywioł, którego zupełnie nie doceniliśmy. Wielu idealistom wydawało się, że jeżeli człowiek będzie miał nieograniczony dostęp do wiedzy i informacji, świat stanie się lepszy, bo będziemy mądrzejsi. /…/ Mówię o świecie i o Polsce, gdzie władza posługuje się propagandą w sposób nieskrępowany. Stajemy się bezradni wobec kłamania w żywe oczy.”
Polecam zapoznanie się z całym wywiadem. Funkcjonariusze PiS też mogą przeczytać ten tekst, nawet tylko po to, aby odświeżyć głowę od własnej propagandy.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Towarzyszu Janiec nie czytam byle czego zwłaszcza od Lisa...
Stefan Chwin powiedział, że Polska jest przerąbana na pół przez topór. I to prawda. Przecięta w każdej dziedzinie. Propaganda pisowska jest bezwzględna, nie przekazuje widzowi żadnych treści, nie zmusza do refleksji, podaje wszystko na tacy jako przetrawioną i obrzydliwą papkę. Masz przyjąć i nie wymiotować. Zero subtelności. Zastanawiam się, dlaczego tak ludzie dali się otumanić. Zwłaszcza pokolenie starszych, pamiętających komunę. Ciekawe jest to, że młodsze pokolenie również podąża w tym kierunku. Ale ich podejrzewam o cynizm i wyrachowanie. Nie trzeba nam Putina!
oczywista oczywistość -nie trzeba nam putina , skoro ma swoją bazę na Żoliborzu....
Wreszcie powiedzieliście prawdę. Tylko drodzy towarzysze zapomnieliście spojrzeć w lustro, bo te słowa są do was skierowane.
Panie Redaktorze, apelowanie do skrajne prawic, a zwłaszcza dębickich przedstawicieli zwłaszcza Mateusza i Piotra nie ma sensu. Oni sami propagandę uskuteczniają do perfekcji, zwłaszcza ten pierwszy wymieniony, którego opinie nie mają kompletnie znaczenia dla większości.
Trudno komentować poglądy ludzi czytających antypolskie media typu Newsweek, GW, TVN itp. Mają swój świat czerpiący w pełni z minionej epoki. Ludzie ci zostali ukształtowani przez media utworzone przez funkcjonariuszy służb. Próbują być mentorami i kształtować opinię według liberalno-lewackich poglądów, gdzie narody i państwa nie mają znaczenia.
Stefan - trudno dyskutować z kimś, kto ma klapki na oczach i czerpie korzyści z pisowskiej władzy. Ktoś taki nie zauważy przekrętów - srebrne wieże, CPK, stępka nieszczęsna, 70 mln sasinów, miliony na respiratory, fabryka maseczek w Stalowej Woli, która nie wyprodukowała żadnej maseczki, mieszkania plus, leki plus, chrust plus oraz mnóstwo innych matactw i manipulacji, a na koniec miska ryżu! Ciemny lud wszystko kupi. A TVP nie nadaje przecież programu dla inteligentnych ludzi - cytując pisowskiego guru - prokuratora z legitymacją PZPR Piotrowicza.
Towarzyszu Janiec nie czytam byle czego zwłaszcza od Lisa...
Stefan Chwin powiedział, że Polska jest przerąbana na pół przez topór. I to prawda. Przecięta w każdej dziedzinie. Propaganda pisowska jest bezwzględna, nie przekazuje widzowi żadnych treści, nie zmusza do refleksji, podaje wszystko na tacy jako przetrawioną i obrzydliwą papkę. Masz przyjąć i nie wymiotować. Zero subtelności. Zastanawiam się, dlaczego tak ludzie dali się otumanić. Zwłaszcza pokolenie starszych, pamiętających komunę. Ciekawe jest to, że młodsze pokolenie również podąża w tym kierunku. Ale ich podejrzewam o cynizm i wyrachowanie. Nie trzeba nam Putina!
oczywista oczywistość -nie trzeba nam putina , skoro ma swoją bazę na Żoliborzu....