Mocno zaskoczeni byli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Dębicy, gdy w poniedziałkowy poranek, zamiast trafić do klas, musieli szybko opuścić szkołę. Ewakuacja była konieczna, ponieważ tuż przy szkole robotnicy znaleźli niewybuch.
Pracownicy firmy Transkop na pocisk, prawdopodobnie z czasów II wojny światowej, natknęli się podczas wykonywania odwodnienia placu.
Niewybuch najpierw trafił na łyżkę koparki, robotnicy zauważyli go dopiero podczas wysypywania ziemi. Na miejsce natychmiast wezwany został policyjny technik, który zabezpieczył niebezpieczne znalezisko, a burmistrz Mariusz Szewczyk zdecydował o ewakuacji uczniów i pracowników szkoły. Część dzieci trafiło do Domu Kultury Kosmos, część do świetlicy Zgrana Paka przy ul. Kraszewskiego, a część uczy się w szkole przy ul. Łysogórskiej.
- Nie wiadomo, co tam jeszcze w ziemi może być - zauważa obecny na miejscu Jerzy Sieradzki z Urzędu Miejskiego, czekając na przyjazd saperów.