Za dwa dni o tej porze będziemy już pewnie po wieczerzy wigilijnej spożytej w gronie najbliższych. Nastanie świąteczny czas bożonarodzeniowej radości, rodzinnych spotkań i refleksji nad tajemnicą Słowa, które stało się ciałem.
I jak to w okresie świątecznym bywa - nie zabraknie też bardziej przyziemnych spraw jak smakołyki i tradycyjne potrawy. W tym miejscu pojawia się mniej wesoły aspekt - marnowania żywności, co szczególnie nasila się wokół świąt.
Dane Eurostatu pokazują, że w 2020 r. mieszkańcy krajów UE zmarnowali blisko 57 milionów ton żywności, z czego Polacy wyrzucili do kosza około 4 milionów ton jedzenia, czyli ok 105 kg na osobę. Dane Banków Żywności wskazują nawet na większą skalę marnotrawionych artykułów spożywczych sięgającą 4,8 milionów ton. Ile by tego nie było - jest tego za dużo.
Co można z tym zrobić? Przede wszystkim my sami musimy zachowywać się odpowiedzialnie i to nie tylko od święta. Rozważnie planujmy zakupy, nie przeceniajmy swoich możliwości konsumpcyjnych i zaglądajmy do lodówki czy spiżarni by sprawdzić czy coś zaraz nam się nie zepsuje i warto zrobić z tego użytek nim będzie za późno.
Swoją rolę ma tu samorząd. Zagadnienie to było przedmiotem badania przeprowadzonego przez banki żywności. Z zaciekawieniem zapoznałem się z raportem będącym efektem prac zespołu badawczego. Wskazano tam, że po pierwsze samorządy organizują zbiorowe żywienie na dużą skalę w różnego rodzaju placówkach: przedszkolach, szkołach, szpitalach, domach pomocy itd. Mogą więc same wdrożyć u siebie rozwiązania, które ograniczą marnowanie jedzenia. Do tego samorządy odpowiadają za edukację, gospodarką odpadami i kilka innych obszarów, w których mogą pośrednio oddziaływać na wspólnotę mieszkańców by zredukować skalę wyrzucania żywności na śmietnik.
W raporcie można przeczytać, że wiele samorządów nie podejmuje tematu i nie jest to zagadnienie będące w ich agendzie, czasem trudno było znaleźć osobę odpowiednią do rozmowy na ten temat. Jeśli już, to sprowadza się sprawę do obszaru pomocy społecznej pomijając inne aspekty jak gospodarka odpadami.
Opracowanie wskazuje na występujące już dobre praktyki w różnych miejscach w Polsce, zawarto rekomendacje dotyczące kilku obszarów działania samorządów. Omówiono też przypadki Wrocławia, Gdyni czy Dąbrowy Górniczej, gdzie samorządy szczególnie aktywnie zajęły się sprawą. Popularnością cieszą się jadłodzielnie, lodówki społeczne - miejsca, gdzie można zostawić żywność, która nam jest niepotrzebna a ktoś inny może z niej jeszcze skorzystać.
W Dębicy temat nie jest specjalnie obecny. Na jednej z ostatnich sesji zwróciłem się z propozycją przygotowania właśnie takiego miejsca do oddawania zbędnej żywności do wykorzystania przez innych. Odpowiedź nie była konkretna i pewnie nie należy się spodziewać, że prędko coś się wydarzy. Niemniej, liczę na zmianę podejścia na etapie miejskiego samorządu. A póki co zachęcam wszystkich do indywidualnych działań i na dobry początek - rozwagi podczas ostatnich przedświątecznych zakupów :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może być pan spokojny, obecna bieda skutecznie ograniczy marnotrawstwo jedzenia.
i jak zwykle pouczanie i moralizowanie.
Dzięki drożyźnie jaką zafundowała pana formacja PiS, to większość nie będzie marnować niczego. Takie wywody w czasach drożyzny mógłby sobie pan podarować
wystarczy zmienić prawo , aby nie groziły kary za bezpłatne przekazywanie dobrej żywności ...
dziś święta w porównaniu z czasami PO na które tak pan nawala, są o 100-150% droższe, więc proszę ciszej na tą trumną!
A nie można było złożyć tej propozycji jak się było przewodniczącym RM i większość była wtedy z Panem? A tak, to ciągle płacz i narzekanie, co to można byłoby zrobić, gdyby nie ta orkopna większość, która rządzi w RM teraz...... No, straszne rzeczy, naprawdę....
Jako radny składam różne wnioski niezależnie do tego jaką funkcję pełnię w RM i czy jestem w większości czy nie. Nie obserwuję drastycznych zmian w podejściu organu wykonawczego do tych wniosków - niezależnie od wspomnianych czynników.
Może być pan spokojny, obecna bieda skutecznie ograniczy marnotrawstwo jedzenia.
i jak zwykle pouczanie i moralizowanie.
Dzięki drożyźnie jaką zafundowała pana formacja PiS, to większość nie będzie marnować niczego. Takie wywody w czasach drożyzny mógłby sobie pan podarować