Połamane drzewa, zerwane dachy i linie energetyczne. Strażacy jeszcze walczą ze skutkami burzy, która wczoraj po południu przeszła nad powiatem. Do tej pory wyjeżdżali do ponad 40 interwencji.
Najbardziej oberwała południowa część powiatu, miejscowości w gminie Brzostek. W samych Januszkowicach strażacy, głównie z jednostek OSP interweniowali 14 razy. Zniszczenia są duże: tylko w tej jednej miejscowości uszkodzonych lub zerwanych zostało 6 dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych, połamane i powalone drzewa tarasowały drogi, uszkadzały ogrodzenia. Silny wiatr zerwał połowę poszycia dachowego na Domu Ludowym. Podobna sytuacja była w Kleciach, Opacionce i Skurowej. Ratownicy wzywani byli również do Bączałki, Brzostku, Bukowej, Chotowej, Dębicy.
- W zasadzie cały czas pracujemy przy usuwaniu skutków wczorajszej burzy - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.
I dodaje, że straż wyjeżdżała z interwencjami przez całą noc.
- Ponad 80 strażaków z 12 jednostek OSP oraz PSP w Dębicy w akcji. Dziękuję Druhny i Druhowie za dzisiejszą sprawną współpracę i poświęcenie w działaniach - napisał na swoim facebookowym profilu Daniel Wójcik, szef struktur OSP w gminie Brzostek.
Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Według prognozy Mateusza Lewartowskiego w najbliższych dniach można spodziewać się burz, a na pewno będzie padało.
- Ale znów mogą pojawić się burze - zagrożenie głównie po południu i wieczorem, choć burz powinno być mniej i przeważnie będą słabsze. Głównym zagrożeniem będą silne opady. We środę pochmurno, dużo opadów deszczu (opady okresowo intensywne), rano niewykluczone słabe burze. Temperatura maksymalna ok 16-17 C. We czwartek pochmurno, nadal deszczowo, ale po południu szansa na przejaśnienia, temperatura ok 17-18 stopni C - informuje lokalny meteorolog.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze