Reklama

Magdalena Macios: z kontuzją pokonała dwie rywalki

13/07/2022 10:37

Wczoraj po godz. 23 do Dębicy dotarła Magdalena Macios, brązowa medalistka igrzysk sportów nieolimpijskich The World Games. W naszym mieście na pochodzącą z Podgrodzia zawodniczkę LUKS Lubzina czekała miła niespodzianka.

Rodzina, przyjaciele, a także zawodnicy klubu z Lubziny przygotowali dla Magdaleny Macios piękne powitanie. Pierwsze osoby na dębickim dworcu pojawiły się ponad godzinę przed jej przyjazdem, by wszystko dokładnie przygotować. Pierwotnie zapaśniczka miała przyjechać pociągiem przed godz. 22, ale ostatecznie na niego nie zdążyła. Do Dębicy dotarła samochodem. Zegar na dworcu wskazywał godzinę 23:14 kiedy medalistka opuściła pojazd. Wtedy parking przed dworcem rozjaśniał od odpalonych rac.

-Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy! - krzyczały witające Magdalenę Macios osoby.

Reklama

Później dla medalistki odśpiewano Sto lat, a następnie przyszedł czas na gratulacje i uściski. Zawodniczka zaprezentowała wszystkim medal wywalczony podczas najważniejszej na świecie imprezy sumo. Zresztą drugi w swojej karierze, gdyż brąz zdobyła także podczas igrzysk we Wrocławiu w 2017 roku. Oprócz tego ma ona na swoim koncie wiele innych sukcesów, takich jak mistrzostwo Polski, czy Europy.

Tegoroczne The World Games odbywały się w amerykańskim Birmingham. Magdalena Macios była jedną z faworytek w kategorii 65 kg. Pierwsza walka to ta z reprezentantką Mongolii Otgonchimeg Purevjargal. Nasza zawodniczka nie dała rywalce szans. Potem pokonała Stephanie Steinmetz z Niemiec. Do trzeciej walki stanęła z Yuką Okutomi. To zawodniczka z Japonii, którą wcześniej zapaśniczka z LUKS Lubzina pokonywała dwukrotnie. Tym razem się nie udało. Podczas pojedynku Magdalena Macios doznała kontuzji nogi.

Reklama

- Ale to nie miało wpływu na wynik. Zawodniczka z Japonii rzuciła mną i upadła na mnie. Wtedy pojawiła się kontuzja, ale to było już po walce - mówi.

Andrzej Jedynak, który również był w USA dodaje, że Magdalena Macios nie zdecydowała się na wizytę w szpitalu. Cel miała konkretny - zdobyć medal.

- Proponowaliśmy, żeby pojechała do lekarza, ale odmówiła. Ból był duży, wzięła tabletki, unieruchomiliśmy kolano i wyszła do dwóch kolejnych walk - opowiada trener.

A były to walki o brąz. W pierwszej pokonała Aleksandrę Rozum z Krotoszyna, a w drugiej Alinę Duzhenko z Ukrainy i ostatecznie mogła cieszyć się z podium wywalczonego podczas igrzysk. Więcej na ten temat napiszemy w najbliższym wydaniu Obserwatora Lokalnego, który do sprzedaży trafi we wtorek 19 lipca. A teraz zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wczorajszego powitania, jak również krótkiego materiału wideo.

Reklama

Czytaj także: Z obrażeniami ciała trafiła do szpitala

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama