Dochodzenia policji w sprawach kryminalnych już nie będą prowadzone przez posterunki, tylko w komendzie powiatowej w Dębicy. Skąd ta zmiana? Czytaj w najnowszym wydaniu tygodnika Obserwator Lokalny.
W Obserwatorze Lokalnym nr 6/2026 piszemy także:
Panie Tusk, gdzie są te pieniądze?
Z dębiczanami spotkali się były premier Mateusz Morawiecki i europoseł Daniel Obajtek. Obecny był jeden przeciwnik ich byłej władzy.
Mieszkań na rynku mało, ale jest taniej niż w Mielcu
Najczęściej szukamy tych w stanie deweloperskim. A jakie są najtańsze?
Pierwsze posiedzenie z wyłączeniem jawności
Ruszył proces, jaki wójt wytoczył radnemu.
Na koncie 330 tys. zł
To wynik tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Dębicy.
Od kierującego Toyotą pobrana została krew
Kierowca Volvo nie wyhamował przed przejściem dla pieszych
Autora napisu zarejestrował monitoring
Żeby jeszcze wykryli sprawcę!
Będzie służyć nie tylko uczniom
Na oddanie tej hali Dwunastka czekała długie lata.
Nie chcą połączenia Siódemki z Czwórką
Według rodziców dzieci przedszkolaków połączenie tej placówki ze szkołą, nie jest dobrym pomysłem. Dlatego złożyli w tej sprawie petycję.
Stara ma już 40 lat, najwyższy czas na wymianę
Będzie nowa magistrala wodociągowa. Za 10 mln zł. Zobacz, którędy pobiegnie.
Setny partner karty już jest
Będzie też w gminie Dębica.
Pieszego w pobliżu brak, a światła i tak migają
Gdzie? Na przejściach dla pieszych. Dlaczego? Zobacz w OL.
Na strefie w Straszęcinie rusza budowa PSZOK-u
Kiedy mieszkańcy zawiozą tu swoje odpady? Przeczytaj w OL.
Dla Bartka zebrali prawie 90 000 zł
Sukces społecznej akcji.
W OSP powitali nowy samochód
Busa udało się zakupić dzięki dotacji celowej z gminy i pieniądzom władnym strażaków ochotników.
Ewangelię chcą podać ludziom w sposób bardziej przystępny
Marysia Lesiak ma 28 lat, a od 1,5 roku walczy o życie
Każda pomoc jest bezcenna.
Bernadetta Bańdur z krzyżem zasługi
Chorągiew Podkarpacka ZHP doceniła pilzneńską komendantkę hufca.
Wybrali nowy zarząd
Jednostka OSP w Zwierniku ma już za sobą walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze.
Na pączki mają tajemny przepis
Nie zdradzą go, ale dadzą skosztować także Tobie.
Ekonomik ma już dziewięćdziesiąt lat
I już zaplanował jubileuszowe wydarzenia.
Wojsko wzywa mężczyzn, ale i niektóre kobiety
Kwalifikacja wojskowa także w Dębicy.
Ten pomnik stanął w Dębicy 20 lat temu
Kronikarski zapis wydarzeń sprzed lat. Na fotografiach Adama Dymińskiego i Artura Barwacza.
Ma być na luzie, czyli lekko i o ludziach stąd, którzy mają swoje pasje
Ten niezwykły program zobaczysz na You Tubie.
Był Artur Barciś, będzie Urszula Grabowska i Wojciech Malajkat
Nowy sezon kulturalny w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej wystartował już na dobre.
Z pieca wyciąga ją po 90 sekundach, ale ciasto szykuje nawet 24 godziny
Jak pizza to od Bartosza Bały. Nie tylko w Dniu Pizzy.
Triumfowały Piątka i Dziewiątka
Dębickie Igrzyska Młodzieży Szkolnej pod patronatem Obserwatora Lokalnego.
Obserwator Lokalny. Jak co tydzień we wtorek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cukierniczka to naczynie stołowe na cukier, a tapicerka to rodzaj pokrycia określonego rodzaju mebli. Nie wszystko da się zamienić na feminatyw, to jest po prostu wymuszone.
Łączenie placówek Demografia jest nieubłagana i nikt nie ma co do tego wątpliwości. Jednak chciałam zwrócić uwagę na inny problem, otóż chodzi mi o liczebność grup przedszkolnych i klas szkolnych. Gdyby zmniejszyć liczbę dzieci w oddziałach do 20, problem demografii byłby znacznie mniejszy. warunki nauki i pracy znacznie by się poprawiły, poziom nauczania na pewno też, a w oświacie chyba o to chodzi. Nauczyciele w naszym mieście wielokrotnie podnosili temat przepełnionych klas, obecnie norma to 25 dzieci, w okresie migracji dzieci z Ukrainy było nawet 28. Wyobraźcie sobie Państwo 1 nauczyciel i 28 małych dzieci w przedszkolu lub klasach I-III. Często na tym etapie edukacyjnym 1/3 tych grup to dzieci z rożnymi dysfunkcjami, ponieważ to przede wszystkim przedszkole jest miejscem diagnozowania trudności edukacyjnych. Władze miasta twierdzą, że nie ma pieniędzy na zmniejszenie liczebności oddziałów, ale jak to jest,że w dużo biedniejszych gminach wiejskich grupy i klasy maja po 10, 12 dzieci i nikt tam nawet nie myśli o łączeniu placówek. Dodatkowo nauczyciele pracujący na wsi dostają 10% dodatku wiejskiego, wiec nauczyciel pracujący na wsi z 12 dzieci zarabia lepiej niż nauczyciel pracujący w mieście z 25 dzieci. Przepełnione placówki publiczne tracą też wobec kameralnych placówek prywatnych, gdzie praca w małym zespole jest spokojna i bardziej efektywna. Do przemyślenia. Pozdrawiam
Niestety w Dębicy nie patrzy się na dobro dzieci tylko biznesowo. zmniejszyć liczbę dzieci w grupie plus przeorganizowanie placówek na kształcące np. sportowe, czy muzyczne Myślenie krótkoterminowe, połączenie przedszkoli ze szkoła spowoduje zamykanie przedszkoli, a w konsekwencji przeniesienie przedszkoli do szkół. Chociaż tego się wypierają. Rozmowa z radnymi wyglądała jak rozmowa z osobami które tego nie przygotowały jedynie wykonały telefon do Rzeszowa. Decyzja odgórna. Tylko gdzie nasz kochany Burmistrz? Czyżby w Rzeszowie?
Cukierniczka to naczynie stołowe na cukier, a tapicerka to rodzaj pokrycia określonego rodzaju mebli. Nie wszystko da się zamienić na feminatyw, to jest po prostu wymuszone.
Łączenie placówek Demografia jest nieubłagana i nikt nie ma co do tego wątpliwości. Jednak chciałam zwrócić uwagę na inny problem, otóż chodzi mi o liczebność grup przedszkolnych i klas szkolnych. Gdyby zmniejszyć liczbę dzieci w oddziałach do 20, problem demografii byłby znacznie mniejszy. warunki nauki i pracy znacznie by się poprawiły, poziom nauczania na pewno też, a w oświacie chyba o to chodzi. Nauczyciele w naszym mieście wielokrotnie podnosili temat przepełnionych klas, obecnie norma to 25 dzieci, w okresie migracji dzieci z Ukrainy było nawet 28. Wyobraźcie sobie Państwo 1 nauczyciel i 28 małych dzieci w przedszkolu lub klasach I-III. Często na tym etapie edukacyjnym 1/3 tych grup to dzieci z rożnymi dysfunkcjami, ponieważ to przede wszystkim przedszkole jest miejscem diagnozowania trudności edukacyjnych. Władze miasta twierdzą, że nie ma pieniędzy na zmniejszenie liczebności oddziałów, ale jak to jest,że w dużo biedniejszych gminach wiejskich grupy i klasy maja po 10, 12 dzieci i nikt tam nawet nie myśli o łączeniu placówek. Dodatkowo nauczyciele pracujący na wsi dostają 10% dodatku wiejskiego, wiec nauczyciel pracujący na wsi z 12 dzieci zarabia lepiej niż nauczyciel pracujący w mieście z 25 dzieci. Przepełnione placówki publiczne tracą też wobec kameralnych placówek prywatnych, gdzie praca w małym zespole jest spokojna i bardziej efektywna. Do przemyślenia. Pozdrawiam
Niestety w Dębicy nie patrzy się na dobro dzieci tylko biznesowo. zmniejszyć liczbę dzieci w grupie plus przeorganizowanie placówek na kształcące np. sportowe, czy muzyczne Myślenie krótkoterminowe, połączenie przedszkoli ze szkoła spowoduje zamykanie przedszkoli, a w konsekwencji przeniesienie przedszkoli do szkół. Chociaż tego się wypierają. Rozmowa z radnymi wyglądała jak rozmowa z osobami które tego nie przygotowały jedynie wykonały telefon do Rzeszowa. Decyzja odgórna. Tylko gdzie nasz kochany Burmistrz? Czyżby w Rzeszowie?