Nie najlepszą porę wybrali sobie, zdaniem pasażerów MKS-u, panowie, którzy remontują przystanek na ul. Krakowskiej przy klasztorze. Przed padającym deszczem nie mogli schronić się pod wiatą, na autobus musieli czekać obok niej pod parasolami.
Dawid Pacanowski z Wydziału Infrastruktury Miejskiej w dębickim Ratuszu tłumaczy, że prace wykonywane są zgodnie z harmonogramem. W tym i tak jest już opóźnienie ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Przy niewielkich opadach deszczu pracownicy firmy remontowej wykonują swoje zadania, by zaległości nie były jeszcze większe.
Przystanki są czyszczone ze starej farby i malowane na żółto-zielono, czyli zgodnie z ustaleniami poczynionymi z MKS-em. Wymieniane są deski ławek, uzupełniane ścianki, jeśli gdzieś ich nie ma, czyszczone daszki. Jeśli pleksi jest w nich popękana, wymieniana jest na nową.
Wyremontowane są już wszystkie przystanki na ul. Krakowskiej, a także ten na ul. Krótkiej. W następnej kolejności firma zajmie się tymi przy ul. Robotniczej, a później Cmentarnej. Po zakończeniu tych prac, będzie uzgadniany dalszy harmonogram.