Sporą dozą cierpliwości musieli wykazać się kierowcy, którzy w czwartkowy poranek podróżowali drogą wojewódzką nr 985 Dębica - Mielec.
Od wczesnych godzin porannych z powodu oblodzenia niemal nie dało się nią przejechać. Jadące od Mielca samochody osobowe omijały stojący na poboczu ciężarówki i skręcały w drogę powiatową, by przez przysiółek Łęg i dalej przez wieś ominąć obwodnicę Pustkowa.
Jeden z kierowców, który zatrzymał się, by zapytać mnie o objazd, relacjonował, że na radiu prowadzący ciężarówki ostrzegali się, że na drodze jest tak ślisko, że po prostu nie da się jechać. Wszyscy pomstowali na drogowców i czekali na piaskarkę.
Ta przyjechała od strony Mielca dopiero ok. 7:30. Nieco wcześniej w poślizg wpadła jedna z ciężarówek jadąca w stronę sąsiedniego miasta powiatowego i zablokowała obydwa pasy drogi. Dopiero po tym jak pokryta lodem jezdnia została posypana piaskiem, z pomocą wywrotki została wyciągnięta na drogę i ruch się nieco upłynnił.
Piaskarka pojechała dalej w kierunku Dębicy, można więc było mieć nadzieję, że korek szybko zostanie rozładowany. Nic bardziej mylnego, bo kiedy dwadzieścia minut później jechałem do pracy, i dojechałem do końca obwodnicy Pustkowa po piasku na jezdni nie było śladu, za to bez problemu można się było na niej poślizgać, a sznur ciężarówek znów blokował przejazd zarówno w stronę Dębicy, jak i Mielca.
Utrudnienia kończyły się dopiero za kościołem w Brzeźnicy, przy którym jak zwykle TIRy miały problem z podjazdem pod górkę. Kawałeczek dalej na wysokości świateł przy wyjeździe od strony Paszczyny, śladu po lodzie na jezdni już nie było i można było jechać z normalną prędkością.
Dlatego wielu kierowców objeżdżała odcinek Pustków - Brzeźnica przez Pustków-Osiedle i Paszczynę. Sytuacja na tych drogach nie była o wiele lepsza i momentami, szczególnie na zakrętach, trzeba było zwolnić, by nie wylądować w rowie, ale można było nimi przejechać.
- Mieliśmy tylko jedno zgłoszenie o utrudnieniach w ruchu spowodowanych oblodzeniem drogi wojewódzkiej Dębica - Mielec - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy KPP w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to nie kwestia pomstowania tylko ktoś tutaj ewidentnie zawinił i powinien ponieść konsekwencje czytaj firma która odśnieża. to było zaniedbanie
Słuszna uwaga. Panie redaktorze może pociągnie pan temat? Jechałem rano tą drogą ewidentne zaniedbanie bo to się nie stało nagle i był czas na reakcję.
Tylko sol !! Bedziecie przeciwni.Dlaczego na autostradach nie sypia piaskiem (hi hi)?Mieszkam w malej miejscowosci w Niemczech (8 tys mieszkancow) (pracuje w UM) .Miejscowosc w Alpach ,mamy powazne problemy z budzetem.Miasto jest zadluzone .Na sol wydalismy 730 tys euro w 2021.Ale tak jest co roku.Mowie o cenie soli (a jestesmy w terenie chronionym) .Prawie kazdy jest ubezpieczony .A Miasto ma obowiazek zabezpieczyc obywateli.Straz pozarna tylko OSP .I sie nic nie pali .A domy prawie 100 letnie. Pozdrawiam Janek K.
"Obwodnica Pustkowa" ????
Zacznijmy ze ta firma nie obsługuje tego odcinka a tylko grzecznościowo kierowca pojechał bo staliby kierowcy dłużej
A to tym bardziej ktoś się sprawą powinien zainteresować skoro robotę wykonali ludzie którzy nie są za to odpowiedzialni
Z tą drogą są wieczne problemy ! ! ! Zarządca ewidentnie nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i oszukuje na mieszance sypiąc więcej piachu niż soli i dopiero jak ruch stanie.......... Temat znany Policji w tym i W. Mytkoś ale jak zwykle olewany.....
to nie kwestia pomstowania tylko ktoś tutaj ewidentnie zawinił i powinien ponieść konsekwencje czytaj firma która odśnieża. to było zaniedbanie
Słuszna uwaga. Panie redaktorze może pociągnie pan temat? Jechałem rano tą drogą ewidentne zaniedbanie bo to się nie stało nagle i był czas na reakcję.
Tylko sol !! Bedziecie przeciwni.Dlaczego na autostradach nie sypia piaskiem (hi hi)?Mieszkam w malej miejscowosci w Niemczech (8 tys mieszkancow) (pracuje w UM) .Miejscowosc w Alpach ,mamy powazne problemy z budzetem.Miasto jest zadluzone .Na sol wydalismy 730 tys euro w 2021.Ale tak jest co roku.Mowie o cenie soli (a jestesmy w terenie chronionym) .Prawie kazdy jest ubezpieczony .A Miasto ma obowiazek zabezpieczyc obywateli.Straz pozarna tylko OSP .I sie nic nie pali .A domy prawie 100 letnie. Pozdrawiam Janek K.