Reklama

Multirecydywista za kratkami

Prokuratura w Dębicy złożyła do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla 40-letniego Marcina P. z Dębicy, któremu prokurator przedstawił pięć zarzutów.

We wtorek 23 kwietnia tego roku miał dopuścić się wymuszenia rozbójniczego, polegającego na doprowadzeniu swojej 66-letniej matki za pomocą groźby pozbawienia życia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 20 złotych. Marcin P. miał również uporczywie nękać w okresie od 4 lutego do 23 kwietnia 2019 roku swoją byłą konkubinę. 36-latka wg. prokuratury była wielokrotne - wbrew jej woli - nachodzona w miejscu zamieszkania. Marcin P. miał także dobijać się do drzwi jej mieszkania, wyzywać kobietę oraz kontaktować się z nią telefonicznie, mimo że pokrzywdzona tego nie chciała.

Kolejne zarzuty, jakie usłyszał dębiczanin to:
– uporczywe uchylanie się w okresie od 25 kwietnia 2018 r. do 24 kwietnia 2019 r. w Dębicy od ciążącego na nim z mocy ustawy i wyroku sądowego obowiązku łożenia na utrzymanie małoletniej 1,5 rocznej córki, przez co naraził ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych;
– dokonania w dniu 23 kwietnia 2019 r. w Dębicy uszkodzenia ciała byłej konkubiny poprzez złapanie jej ręką za szyję i spowodowanie u niej obrażeń ciała;
– grożenia w dniu 23 kwietnia 2019 r. w Dębicy przy użyciu noża swojemu 43-letniemu bratu, a nadto dokonania nożem uszkodzenia jego ciała.
Do ostatniego ze zdarzeń miało dojść ok. godz. 16:15. To wtedy oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Dębicy został powiadomiony o awanturze domowej. Przybyły na miejsce patrol zastał ranionego mężczyznę, który wskazał leżący w rejonie klatki schodowej nóż. Chwilę później na miejsce powrócił Marcin P. Policjanci go zatrzymali. Po przebadaniu okazało się, że mężczyzna ma ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Odwieziony został do Izby Wytrzeźwień w Rzeszowie.
Kolejnego dnia do KPP w Dębicy przyjechała matka, brat i konkubina Marcina P. Okazało się, że naruszył on zakaz zbliżania się do byłej konkubiny, który został nałożony w innej sprawie. Złamał także zakaz kontaktowania się z bratem i matką oraz nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonymi.
Marcin P. zaprzeczył, że groził bratu i matce. Nie przyznaje się do użycia noża, wyjaśnił że brata uderzył prętem. Nie przyznaje się także do nękania konkubiny twierdząc, że ta dobrowolnie wpuszczała go do mieszkania.

Reklama

Mężczyzna został aresztowany na 2 miesiące. Był wielokrotnie karany m.in. za pobicia, rozboje, wymuszenia rozbójnicze i uszkodzenie mienia. Za czyny, które zarzucił mu prokurator w Dębicy grozi 15 lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama