W niedzielę 27 lutego w intencji pokoju na Ukrainie zostaną w kościołach powiatu dębickiego odprawione Msze św.
- Wojna na Ukrainie stała się faktem. Patrząc na tą dramatyczną sytuację czujemy się bezsilni wobec tego, co tam się dzieje. Ale jako ludzie wiary zawsze możemy i powinniśmy się modlić, bo Ukraińcom teraz bardzo potrzebne jest nasze wsparcie i modlitwa - czytamy na profilu FB parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy Latoszynie.
Dlatego jej proboszcz ks. Piotr Grzanka zadecydował, że podczas nabożeństwa o godz. 11:30 duszpasterze i wierni będą wspólnie modlić się o pokój na Ukrainie. Jest to odpowiedź na apel bp. Andrzeja Jeża, który prosił diecezjan o duchowe wsparcie dla walczącego o swoją niezależność narodu.
Tego dnia także po każdej Mszy św. odśpiewane zostaną suplikacje. Zgromadzeni w kościele będą m.in. śpiewać słowa: Od powietrza, głodu ognia i wojny, zachowaj nas Panie. W ten sposób będą prosić o zaprzestanie walk nie tylko za naszą wschodnią granicą, ale także na całym świecie.
Zarówno w niedzielę, jak i środę popielcową, przed świątynią NSPJ w Dębicy-Latoszynie będzie prowadzona zbiórka do puszek. Pieniądze trafią do tych, którzy przez wojnę stracili kogoś bliskiego albo nie mają gdzie mieszkać, wspomogą też mieszkających na Ukrainie Polaków.
W niedzielę o godz. 11:00 o pokój za wschodnią granicą Polski modlić się będą również wierni w Sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej. Ta Msza św. będzie sprawowana również za Żołnierzy Wyklętych. Ale kolejna, która zostanie odprawiona o północy z niedzieli na poniedziałek będzie już miała tylko jedną intencję - pokój na Ukrainie.
O modlitwę w tej intencji już w ubiegłą niedzielę poprosił wiernych ks. Stanisław Łącz, proboszcz parafii Matki Bożej Różańcowej w Paszczynie.
We wszystkich wspólnotach odbywają się obecnie nabożeństwa czterdziestogodzinne przed Wielkim Postem. W parafii Dobrego Pasterza w niedzielę 27 lutego rozpocznie się ono o godz. 13:00.
- Módlmy się zwłaszcza o pokój dla świata i o opamiętanie dla tych, którzy myślą, że drogą wojny można osiągnąć coś dobrego - apeluje do wiernych proboszcz ks. Mieczysław Jakóbczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Modlitwa, modlitwą . A czy parafie dębickie i okoliczne nie mają możliwości i obowiązku przyjąć pod swój dach i nakarmić potrzebujących ? Takie budynki przy każdym kościele ?
Wojtku, a czy dałeś ostatnio ofiarę swą na rachynek za prąd czy gaz fla parafi? Parafia wie, komu ile i gdzie pomagać. Wystarczyło, byś przyszedł w nocy z soboty na niedzielę do Kościoła klaszrotnego w Dębicy. Miałeś okazję pomodlić się w intencji pokoju na świecie a także dołożyć się do zbiórki funduszy dla uchodźców z Ujrainy. Konkretne, duże pieniądze dotarły już pod granicę i pomogą ludziom uciekającym przed okrucieństwem wojny, która wybuchła wtedy, kiedy ludzie przestali myśleć o Bogu, zaczęli myśleć tylko o sobie ... https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=126520929908298&id=100076511751297
A może księża by na plebanie przyjęli kilka osób. Niektóre takie duże i puste. Modlitwa to nie wszystko tylko czyny teraz.
Tak nic nie róbmy tylko się Módlmy. Modlitwa da najwięcej ,lepsza jest niż lekarstwo i Ciepłe ubranie czy dach nad głową.Módlcie się dalej i patrzcie się jak to nic nie daje,Tylko wy wtedy czujecie się lepiej bo coś zrobiliście (nic).
Modlitwa, modlitwą . A czy parafie dębickie i okoliczne nie mają możliwości i obowiązku przyjąć pod swój dach i nakarmić potrzebujących ? Takie budynki przy każdym kościele ?
Wojtku, a czy dałeś ostatnio ofiarę swą na rachynek za prąd czy gaz fla parafi? Parafia wie, komu ile i gdzie pomagać. Wystarczyło, byś przyszedł w nocy z soboty na niedzielę do Kościoła klaszrotnego w Dębicy. Miałeś okazję pomodlić się w intencji pokoju na świecie a także dołożyć się do zbiórki funduszy dla uchodźców z Ujrainy. Konkretne, duże pieniądze dotarły już pod granicę i pomogą ludziom uciekającym przed okrucieństwem wojny, która wybuchła wtedy, kiedy ludzie przestali myśleć o Bogu, zaczęli myśleć tylko o sobie ... https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=126520929908298&id=100076511751297
A może księża by na plebanie przyjęli kilka osób. Niektóre takie duże i puste. Modlitwa to nie wszystko tylko czyny teraz.