Reklama

Niesamowite emocje towarzyszyły zawodom sportowo-pożarniczym - Młodzieżowe drużyny OSP Głowaczowa i OSP Żdżary triumfowały. Oto wyniki!

Niesamowite emocje towarzyszyły zawodom sportowo-pożarniczym młodzieżowym i dziecięcych drużyn pożarniczych w Głowaczowej, w których po laury sięgnęły męska drużyna OSP Żdżary i żeńska OSP Głowaczowa.

Zanim jednak do rywalizacji przystąpili ci nieco starsi i już bardziej doświadczeni zawodnicy, na mini torze przeszkód mogliśmy zobaczyć najmłodszych adeptów strażackich.

Oni również musieli się wykazać sporymi umiejętnościami. Zadanie dla każdego uczestnika polegało na przewiezieniu rannego na taczce, przebiegnięciu po niedużej równoważni, minięciu slalomem tyczek, przejściu pod przeszkodą, a następnie przez drabinę, skok przez płotek, a na koniec wspięciu się na kolejną drabinkę i zjeździe na zjeżdżalni.

Reklama

Najlepsi zrobili to w pół minuty, choć czas miał tu drugorzędne znaczenie. Bo chodziło przede wszystkim o zachęcenie najmłodszych do rywalizacji, dlatego sędziowie częściej pomagali uczestnikom niż podnosili w górę czerwone chorągiewki oznaczające błąd przy pokonaniu przeszkody.

Zdecydowanie większe emocje rozpoczęły się, kiedy na swój tor przeszkód wytyczony wokół stadionu piłkarskiego w Głowaczowej, wyszły drużyny młodzieżowe. W ich przypadku liczył się nie tylko czas, ale i precyzja wykonania zadań, bo inaczej przyznawane były punkty karne.

Reklama

Co ciekawe niemal wszystkie drużyny czerwoną chorągiewkę mogłyby zobaczyć przy wydawałoby się dość łatwym zadaniu umieszczenia zrolowanego węża strażackiego na kawałku płyty pleksi. Ta była dość śliska i przy szybkim rzuceniu na nią przedmiotu ten zjeżdżał na trawę, a sędziujący w tym miejscu Dariusz Tomasiewicz z OSP Żdżary musiał sygnalizować błąd.

Zdarzyło się także, że punkty karne przyznane zostały za przebiegnięcie za linią wytyczającą tor. A to oznaczało skrócenie trasy.

Po pokonaniu toru wszystkie drużyny czekało jeszcze zadanie bojowe. A w nim m.in. prawidłowe zawiązanie węzła masztowego, ciesielskiego czy tkackiego. Czy też przypasowanie do nazwy właściwego przedmiotu typu rozdzielacz czy noszak węża.

Reklama

Po podsumowaniu punktów z obu konkurencji sędziowie ogłosili wyniki zawodów. Wśród dziewcząt najlepsza okazała się MDP z Głowaczowej, która wyprzedziła Czarną i Różę.

W rywalizacji drużyn męskich (choć w niektórych również uczestniczyły dziewczęta) triumfowała MDP ze Żdżar, a na podium znalazły się też Czarna i Chotowa. Dalsze miejsca zajęły Głowaczowa, Stara Jastrząbka i Róża.

Tej ostatniej, czego nie ukrywała we wstępnej przemowie, kibicowała pochodząca z tej miejscowości wicestarosta Ewelina Kuś.

Reklama

Ekipa MDP Żdżary po zwycięstwo sięgnęła w składzie: Aleksandra Pietraszewska, Filip Knych, Michał Pędrak, Kacper Kozioł, Konrad Kapustka, Jakub Michoń, Maja Michoń, Magdalena Pędrak, Martyna Kozioł i Wiktoria Jasiak. 

Zwycięską drużynę żeńską z Głowaczowej tworzyły: Hanna Nowak, Milena Koziara, Paulina Michoń, Emilia Szęszoł, Aleksandra Knych, Kornelia Siepierska, Laura Nicoś, Lena Kramarczyk i Milena Micek.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2024 19:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama