Wielbiciele kociaków lubią wszystko to, co związane z ich pupilami. Na temat kotów krąży wiele legend i historii owianych nutką tajemnicy... Czy są prawdziwe? Czy warto im wierzyć? Przekonajcie się sami! Poniżej znajdziecie listę kilku najbardziej popularnych mitów o kotach.
Koty, koty i jeszcze raz kotyNasze domowe kociaki to zwierzęta niebywale mądre. Choć niegdyś nadawano im szczególne moce, a w niektóre z nich wciąż wierzymy, na ich temat krążą różnorakie opowieści. Koty potrafią wykryć choroby, wyczuwają gorszy nastrój, a na ich języku brak receptorów smaku słodkiego. Jakie zaś istnieją mity o kotach? O czym do tej pory słyszeliście, a co jest wam całkowicie obce? Sprawdźcie sami!
Mitem jest stwierdzenie, iż koty widzą wyłącznie w czarno-białych kolorach. Świat widziany oczami mruczków nabiera barw niebieskich, fioletowych czy żółtych. Niemniej niektóre kolory, w tym zielony i czerwony są ledwie rozpoznawalne.
Nieprawda! Choć znamy wiele szczęśliwych przypadków, koty nie zawsze spadają na cztery łapy. W zależności od wysokości upadku kot może nie zdążyć wykonać obrotu, a siła mięśni może być niewystarczająca w trakcie zetknięcia z podłożem. Koty o słabej kondycji, mniej aktywne są bowiem bardziej narażone nieszczęśliwy wypadek.
Jeśli myślałeś, że twój kociak, mrucząc, okazuje szczęście, musimy cię wyprowadzić z błędu. Oczywiste jest, iż zwierzęta w ten sposób okazują swe zadowolenie. Nie jest to jednak jedyny powód. Koty bardzo często mruczą w trakcie choroby, aby choć częściowo przynieść ulgę własnemu cierpieniu.
Zapewne niejednokrotnie spotkaliście się ze stwierdzeniem, iż koty przywiązują się do miejsc, a nie ludzi. Często są porównywane do psów, jako zwierzęta nie tak wierne jak ich przysłowiowy wróg i nieokazujące tak dużych pokładów miłości. Fakt – koty rzeczywiście są zwierzętami terytorialnymi i czują się doskonale same ze sobą. Niemniej jednak łatwo przywiązują się do właścicieli, a dłuższa samotność może wywołać u nich negatywne emocje, prowadzące do nietypowych dla nich nawyków czy zachowań.
Mówi się, że koty chodzą własnymi drogami, a ich samotnicza natura sprawia, że więź z naszym pupilem zbytnio się nie zacieśnia. Bez względu na rasę czy charakter, koty doskonale funkcjonują pośród innych kociąt. Niektóre jednostki po prostu czują się lepiej same ze sobą. Łatwo jednak zauważyć, że bardzo często szukają uwagi i jakiejkolwiek interakcji ze strony opiekuna.
Kolejny mit, który być może jest wam nieznany! Każdy kot niezależnie od rasy wykazuje właściwości uczulające. Koty wydzielają swego rodzaju białko, zawarte w ich ślinie i złuszczającym się naskórku, które może zostać potraktowane przez ludzki organizm jako ciało obce. Co ważne, alergicy mogą być w posiadaniu kota. Rasy, tj. sfinks, devon rex czy kot jawajski, cechują się dość niskim poziomem białka alergizującego.
Powszechnym błędem właścicieli kotów jest podawanie im mleka zamiast wody. Otóż koty uwielbiają mleko, co nie zmienia faktu, iż nie wpływa ono dobrze na ich ogólne samopoczucie. W nadmiarze może prowadzić nawet do biegunki. Jeśli natomiast nie chcesz rezygnować z mleka, postaw na produkt o niskiej zawartości laktozy. Warto jednak, aby twój pupil miał dostęp do świeżej, czystej wody, które ugasi pragnienie i nie odbije się na jego zdrowiu.
Dotąd nie zostało potwierdzone, iż samica powinna urodzić chociaż raz dla własnego zdrowia. Akt seksualny jest kierowany pobudkami natury fizycznej, czyli hormonami. Nie stanowi to przyjemności takiej, jak u człowieka. Koty kastrowane nie wiedzą zatem, co rzeczywiście tracą, tym samym właściciele uzyskują pełną kontrolę nad rozmnażaniem.
Decydując się na adopcję kota, warto wcześniej zapoznać się z faktami i mitami na ich temat. Internet jest wręcz przepełniony informacjami, które nie zawsze są słuszne czy trafne. Zanim zaufasz czyjejś wiedzy, zweryfikuj uzyskane informacje. Unikniesz nieprzyjemnych sytuacji, tym samym nie zaszkodzisz kociakowi. Pamiętaj, że decydując się na zwierzę domowe, ponosisz za nie pełną odpowiedzialność.
Artykuł zewnętrzny