Reklama

Mistrzowi Polski marzy się medal w Andorze

Max Such z Dębicy chce tak przepracować sierpień, by we wrześniu na mistrzostwach Europy spełnić marzenia.

W rolkarstwie zawody przeprowadzają dwie organizacje. Jedną z nich jest stowarzyszenie WIFSA, które ze względu na swoją strukturę nie może organizować zawodów mistrzowskich, a tylko imprezy typu World Open. To właśnie w jednej z nich we francuskiej Tuluzie wystartował Max Such.

Zawodnik UKSŁF Mors Dębica zgłosił się do nich jako reprezentant klubu. Wcześniej musiał nagrać prezentację, by jurorzy mogli zakwalifikować go do odpowiedniej dywizji w kategorii wiekowej juniorów. Jego materiał był tak dobry, że mógł zgłosić się do najwyższej pierwszej dywizji.

Tak też zrobił, na miejscu okazało się, że na placu boju pozostał sam. Pojechał więc obydwa programy - krótki i dowolny - najlepiej jak potrafił. Wiedział, że pierwsze miejsce zajmie niejako z urzędu, ale ambitny 17-latek walczył o coś innego.

- Chciałem pobić rekord życiowy z mistrzostw Polski - podkreśla.

Cel osiągnął. Na krajowym podwórku od sędziów otrzymał 73,5 pkt, w Tuluzie jego nota wzrosła do 74,94 pkt. Maxa Sucha cieszy również fakt, że jego wynik był najwyższy spośród wszystkich startujących w dywizji Elite Junior. Najlepsza dziewczyna dostała bowiem 73 pkt.

W tym tygodniu rozpocznie przygotowania do wrześniowego startu w Mistrzostwach Europy w Andorze organizowanych przez federację World Skate. Zakwalifikował się do nich dzięki bardzo dobremu występowi w MP w Brwinowie, gdzie zdobył złoty medal.

Od 7 do 14 sierpnia uczestniczył będzie w obozie w Cieszynie, podczas którego będzie dopracowywał programy. Musi je bowiem nieco zmienić, by dopasować się do wymogów europejskiego czempionatu.

- W Tuluzie moje przejazdy były czyste, ale po występie podchodzili do mnie także sędziowie i podpowiadali, co zrobić, żeby były jeszcze lepsze - stwierdza Max Such.

W Andorze już będzie miał rywali, ale to tylko motywuje go do dania z siebie jeszcze więcej na treningach i na zawodach. Nie ukrywa, że medal ME jest jego celem. A po powrocie z Andory chce skoncentrować się na nauce, bo za rok czeka go matura, którą będzie zdawał w II LO w Dębicy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama