Reklama

Milionowe straty po pożarze w tartaku

27/03/2023 13:30

Akcja gaszenia tartaku w Czarnej trwała prawie 10 godzin. Nikt nie ucierpiał, ale straty po pożarze szacowane są w milionach złotych.


Ogień przy ulicy Zielonej w Czarnej pojawił się w niedzielę rano. Do akcji ruszyło ponad stu strażaków - ochotników i zawodowców, nie tylko z powiatu.

- Na miejscu akcji był nawet zastępca komendanta wojewódzkiego - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy. 
Pożar wybuchł w hali produkcyjnej tartaku i rozprzestrzenił się na sąsiedni budynek gospodarczy. Istniała obawa, że obejmie większy teren zakładu, w tym silosy z pyłem drzewnym i drewno składowane na placu.
- Dlatego w pierwszej kolejności strażacy przystąpili do odcięcia ognia od tych obiektów - mówi  rzecznik straży.
W akcji uczestniczyło 27 zastępów strażaków. Ostatni do jednostek wrócili po blisko 10 godzinach działań na miejscu zdarzenia. Przyczyny pożaru będą teraz ustalać policyjni biegli. Właściciele wykluczają udział osób trzecich, prawdopodobnie doszło do zwarcia instalacji. Spaleniu uległo wyposażenie hali, w tym specjalistyczne maszyny. Straty mogą sięgnąć nawet kilkanaście milionów złotych. 

Reklama

W działaniach uczestniczyli strażacy zawodowcy z: Dębicy, Mielca, Ropczyc, Jasła, Łańcuta, Rzeszowa oraz druhowie z wszystkich jednostek OSP w gminie Czarna, z: Jaźwin, Czarnej, Róży, Chotowej, Głowaczowej, Grabin, Borowej, Żdżar, Starej Jastrząbki, Podlesia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama