Mieszko Miś został mistrzem Podkarpacia w szachach błyskawicznych. Internetową rywalizację zorganizował Podkarpacki Związek Szachowy.
Internetowe Mistrzostwa Województwa Podkarpackiego w szachach błyskawicznych cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem i złożone były z turnieju eliminacyjnego dla wszystkich chętnych miłośników królewskiej gry z całego województwa podkarpackiego oraz finału, w którym wystąpiło 10-ciu najlepszych szachistów.
- W turnieju eliminacyjnym wystartowało 102 zawodników. Grali szachiści profesjonalni, wielokrotni uczestnicy i medaliści Mistrzostw Polski Juniorów, jak również i amatorzy, dopiero stawiający pierwsze kroki w tej pięknej grze. Turniej eliminacyjny rozegrany został na dystansie 11 rund. Zawodnicy mieli 3 minuty na partie + 2 sekundy za każdy wykonany ruch. Grali systemem szwajcarskim. Po ponad 3 godzinach rywalizacji wyłonieni zostali Finaliści Mistrzostw Województwa Podkarpackiego w szachach błyskawicznych, którzy nazajutrz rywalizowali w finale, walcząc o tytuł mistrza województwa i nagrody - relacjonuje Krzysztof Skiba, wiceprezes Podkarpackiego Związku Szachowego.
Bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem finału został Mieszko Miś, zawodnik Gminnego Centrum Kultury i Promocji w Czarnej – obecny Wicemistrz Polski do lat 20, zostając tym samym Internetowym Mistrzem Województwa Podkarpackiego w szachach błyskawicznych.
- Warto także dodać, że Mieszko jest również Mistrzem Województwa Podkarpackiego w szachach błyskawicznych rozgrywanych w formie stacjonarnej – zdobył ten tytuł we wrześniu w Kańczudze – dodaje Krzysztof Skiba.
Tytuł wicemistrza Jerzy Kyć, reprezentujący Towarzystwo Szachowe Skoczek Sędziszów Małopolski, a na najniższym stopniu podium stanął Kamil Gierulski, zawodnik RzKSz Rzeszów.
- W Internetowych Mistrzostwach Województwa Podkarpackiego w szachach błyskawicznych grało mi się dobrze, chociaż zdecydowanie wolę grać na żywo, bo mogę widzieć przeciwnika i wywierać na nim jakąś presję, a tutaj jest inaczej. Obsada była bardzo silna, więc poziom partii był bardzo wysoki. Mam nadzieję że podobnych turniejów będzie więcej. W takich turniejach warto mieć dobry sprzęt komputerowy, a w szczególności dobrą myszkę. Z niecierpliwością czekam na turnieje na żywo, aby znów móc walczyć o najwyższe trofea – mówił Mieszko Miś.
- Niestety, największą plagą w szachach internetowych są oszuści, którzy posługują się silnikami szachowymi, dzięki czemu grają na poziomie silnych arcymistrzów i wygrywają ze znacznie silniejszymi rywalami. Ma to miejsce nie tylko w czołówce, ale i również „w środku stawki”. Niektórzy w wygranych pozycjach poddają partie lub przegrywają na czas, aby nie być zauważonym. Jednak algorytmy i w takich sytuacjach wychwytują takich fuszerów. Także i w naszych mistrzostwach nie brakło takich oszustów. Zawodnicy grali pod własnymi nazwiskami i grozi im do nawet 10 lat dyskwalifikacji – wyjaśnia Krzysztof Skiba.
- Jednakże mam nadzieję, że nie zrazi to innych zawodników do dalszych rywalizacji i w kolejnych turniejach jeszcze liczniej będą brać udział – dodaje.