Reklama

Miała być rowerowa, była też ekstremalna

Ponad czterdzieści osób wzięło udział w Rowerowej Drodze Krzyżowej zorganizowanej przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Diecezji Tarnowskiej Oddział Nagawczyna.

Podczas zbiórki przy kościele Dobrego Pasterza wszyscy uczestnicy byli witani przez organizatorów i otrzymywali od nich poświęcone krzyżyki. Miał to być symbol wydarzenia, w jakim przyszło im brać udział w sobotę 9 kwietnia.

Tuż przed 10:00, kiedy miało rozpocząć się nabożeństwo, zaczął padać deszcz i zgromadzeni zaczęli do rowerowej dokładać drugie określenie ekstremalna Droga Krzyżowa. Z deszczem, niską temperaturą i podmuchami zimnego wiatru przyszło im zmagać się na całej 20-kilometrowej trasie.

Reklama

Wyjechali na nią po wysłuchaniu wprowadzenia, które wygłosił proboszcz parafii Dobrego Pasterza w Nagawczyna ks. Mieczysław Jakóbczyk. Apelował do wszystkich, by pamiętali, w jakim wydarzeniu uczestniczą, bo to nabożeństwo pasyjne wymaga skupienia. Najważniejszą jego częścią ma być modlitwa.

Sam zresztą również wsiadł na rower i na pierwszym odcinku poprowadził pierwszą grupę pielgrzymów. Po drodze w dębickich kościołach Miłosierdzia Bożego, św. Jadwigi, Krzyża Św., Ducha Św. i Najświętszego Serca Pana Jezusa rozważali kolejne stacje Drogi Krzyżowej, w każdym po dwie.

Reklama

Podczas rozważań nie zabrakło odniesień do sytuacji na Ukrainie, wszak motywem przewodnim była modlitwa o pokój w tym kraju, ale też na całym świecie.

Patronem medialnym tego wydarzenia był Obserwator Lokalny.

Czytaj także: Spowiedź przed Wielkanocą. Sprawdź, gdzie i kiedy

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama