Reklama

Martyna Gajda mistrzynią Polski i wicemistrzynią Europy

Tak jak Martyna Gajda rozpoczynać sezon chciałby każdy sportowiec. Dębiczanka została wicemistrzynią Europy i mistrzynią Polski w duathlonie, a także wicemistrzynią Polski w indoor triathlonie.

A na przetarcie zajęła jedenaste miejsce w Pucharze Europy. To właśnie w portugalskiej miejscowości Quarteira nasza zawodniczka rozpoczęła tegoroczne starty.

Zgłosiła się do rywalizacji w kategorii juniorek, choć jest jeszcze juniorką młodszą. W zawodach wzięło udział 37 zawodniczek. Do przepłynięcia miały 750 m, do przejechania na rowerze 20 km, a na koniec czekał je jeszcze 5-kilometrowy bieg.

Reklama

- Był to bardzo wymagający start, pływanie odbywało się w oceanie z dużymi falami, a trasa rowerowa była bardzo techniczna - opowiada Martyna Gajda.

Z wody jak na pływaczkę przystało wyszła bardzo szybko. Była szósta tracąc do prowadzącej grupy zaledwie 6 sekund. Po wyjeździe na rowerze ze strefy zmian próbowała gonić czołówkę, ale ostatecznie została w drugiej 15-osobowej grupie, która z każdym kilometrem traciła dystans.

W kolejnej strefie zmian, gdzie zsiadała z roweru i ruszała do biegu, jej strata wynosiła już blisko minutę. Mimo to Martyna starała się walczyć o jak najlepszą lokatę. Z czasem 1:05:37 zajęła jedenaste miejsc, tracąc do dziesiątego zaledwie 4 sekundy.

Reklama

 

Cztery starty w jednym dniu

W kolejny weekend Martyna Gajda wzięła po raz pierwszy udział w Mistrzostwach Polski w Indor Triathlonie Elita/U23/Junior (Audi Franowo Cave Triathlon Czerwonak).

Zadaniem uczestniczek było przepłynięcie 200 m w basenie, po czym między etapem pływackim i rowerowym pokonywały 80 m biegiem przemieszczając się z budynku pływalni do hali, w której ustawione były rowery wpięte w trenażery i bieżnie. Dystans rowerowy wynosił 4 km, a biegowy 800 m.

W południe odbyły się eliminacje, w których wzięło udział dwanaście zawodniczek startujących w dwóch seriach po sześć osób. Były dwa wyścigi oddzielone od siebie krótką 7-minutową przerwą. Pierwszy odbywał się ze startu wspólnego, drugi natomiast na zasadzie startu z handicapem. Zawodniczki startowały w takich odstępach czasowych, jakie miały po pierwszym etapie i goniły się na trasie.

Reklama

Do finału wchodziło sześć najlepszych i w tej szóstce znalazła się też dębiczanka. Finał rozgrywany był wieczorem na tych samych zasadach, a Martyna zajęła w nim drugie miejsce i została wicemistrzynią Polski.

- Było to dla mnie nowe i ciekawe doświadczenie. Startowałam ze starszymi i bardziej doświadczonymi zawodniczkami w bardzo wyczerpującej formule z czterema startami w jednym dniu - dzieli się wrażeniami Martyna Gajda.

Jej celem było przede wszystkim wejście do finału, ale adrenalina i kibice sprawiły, że z czasem 0:24:21 zajęła medalową pozycję, tracąc do zwyciężczyni 9 sekund i  mając 3 sekundy przewagi nad trzecią zawodniczką.

Reklama

 

Życiówkę w biegu poprawiła o... minutę!

W dniach 26-27 kwietnia w Rumii wystartowała z kolei w zawodach, które były zarówno Mistrzostwami Europy, jak i Mistrzostwami Polski w Duathlonie.

W pierwszym dniu odbywały się ME w kategorii Junior. Martyna ponownie była najmłodszą z jedenastu startujących zawodniczek z Polski, Czech, Słowacji, Portugalii i Włoch. Duathlon rozgrywany był w formule: bieg na 5 km, jazda rowerem na 20 km i ponownie bieg na 2,5 km.

Tempo na pierwszych pięciu kilometrach biegu było bardzo mocne i nie wszystkie zawodniczki je wytrzymały. Po dwóch utworzyła się sześcioosobowa grupa, w której były trzy Polki. O tym, jak szybko biegły świadczy fakt, że dębiczanka wyśrubowała swoją życiówkę do 18:07, poprawiając ją o całą minutę.

Reklama

Na trasie rowerowej od grupy odpadła Słowaczka i nie była w stanie dojechać do uciekającej piątki. Pozostałe zawodniczki przejechały razem 20 km, a Martyna popisała się ekspresową zmianą i na ostatnie 2,5 km biegu wyruszyła jako pierwsza mając 5 sekund przewagi nad Hanną Foltyniewicz.

Nasza zawodniczka długo uciekała rywalce, ale ta w samej końcówce ją dogoniła i linię mety przecięła jako pierwsza. Martyna finiszowała druga zostając wicemistrzynią Europy. Trzecia była Włoszka Gaia Silvestri.

 

W rywalizacji juniorek młodszych była klasą dla siebie

Dzień później w MP Martyna startowała już w swojej kategorii wiekowej. Rywalizacji toczyła się w niej na dwukrotnie krótszym dystansie. Atak przypuściła pod koniec jazdy rowerem. Do biegu ruszyła samotnie i wygrała z czasem 34:35. Druga Julia Sikora do mistrzyni Polski straciła 13 sekund, a trzecia Alicja Gurdziolek aż 30 sekund.

Reklama

Martyna Gajda jest zawodniczką UKS Feniks Dębica i SWIM TRI Rzeszów. Uczy się natomiast w SMS Igloopol Dębica.

Czytaj także: Program Klub: pół miliona złotych trafi do powiatu dębickiego

Aplikacja na Androida

Źródło: debica24.pl Aktualizacja: 02/05/2025 10:53
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama