Borowiki, podlaski, czy koźlarze - te i wiele innych jadalnych grzybów można znaleźć w okolicznych lasach. Co ważne - jest ich całkiem dużo. Grzybiarzy też.
Jeśli są tutaj smakosze grzybów i zastanawiacie się, czy warto jechać do lasu, to odpowiedź brzmi tak. Ale należy pamiętać o tym, że chcąc znaleźć ich dużo, warto wstać wcześnie rano. Dzisiaj około godz. 8 na parkingu leśnym w Stasiówce było sześć samochodów. Potem dojeżdżały kolejne. Mimo wszystko nikt nie wychodził z lasu z pustym koszykiem, choć najwięcej mieli ci, którzy byli pierwsi. Sporo grzybów znaleźć można także w okolicach Gołęczyny, czy Gębiczyny (gmina Pilzno), a także w lasach gminy Brzostek i Jodłowa. Ale jeśli nie macie dobrej kondycji wybierzcie łatwiejsze okolice.
Na przykład Nagoszyn-Wolę, gdzie chodzi się po płaskim. Tam również nie brakuje tzw. prawdziwków, czy kozaków. A i grzybiarzy mniej. Niestety wszędzie pełno jest komarów i innych owadów, dlatego dobrze jest się uzbroić w coś, co je odstrasza. I w atlas grzybów też, zwłaszcza jeśli nie do końca się na nich znamy. Gdyby się jednak nie udało nic znaleźć, to już sam spacer po lesie jest świetną nagrodą. A wy już byliście w lesie? Pochwalcie się swoimi zbiorami.
Czytaj także: O krok od tragedii. Kierujący jednośladem kompletnie pijany - zdjęcia