Reklama

Książka Macieja Łubieńskiego nominowana przez Politykę

Portret rodziny z czasów wielkości. O prymasach, milionerach, zakonnicach, bankrutach, pisarkach i innych przodkach to książka wydana w 2020 roku przez warszawskie Wydawnictwo W.A.B. Jej autorem jest Maciej Łubieński, syn Tomasza Łubieńskiego, ostatniego z tego niegdyś wielkiego rodu, który mieszkał we dworze w Zasowie.

I choć w książce autor podkreśla kilka razy, że powinien ją napisać jego ojciec, który zaznał szlacheckiego życia, to ostatecznie wyszła ona spod jego ręki. W środku znajdziemy wiele opisów ludzi i zdarzeń właśnie stąd, z dzisiejszego powiatu dębickiego, z gminy Żyraków, z Zasowa. To tam w XIX wieku arystokratyczny ród herbu Pomian osiadł i odmienił wieś oraz okolice na dziesięciolecia. Zmiany te widać gołym okiem do dzisiaj. To właśnie Łubieńscy nauczyli miejscową ludność uprawy roślin, a liczne w tej okolicy szkółki - znane w całym kraju - pewnie by nie powstały, gdyby nie ród Łubieńskich.

Ale oprócz ludzi związanych z powiatem dębickim znajdziemy w książce także inne postaci. Warto tu wspomnieć choćby o biskupach Macieju i Stanisławie Łubieńskich, czy Cecylii Łubieńskiej. Pierwszy był arcybiskupem gnieźnieńskim, prymasem Polski, rejentem kancelarii Zygmunta III Wazy, a w 1648 roku, jako interrex kierował państwem. Z kolei Stanisław Łubieński był biskupem płockim. To także podkanclerzy koronny, sekretarz królewski Zygmunta III Wazy.

Reklama

Ostatnia z wymienionych - Cecylia Łubieńska to urszulanka. Do zakonu wstąpiła w 1891 roku. Była jedną z pierwszych zakonnic w Polsce, która uzyskała doktorat. W 1926 roku została przełożoną generalną urszulanek w Polsce.

Teraz książka Macieja Łubieńskiego nominowana została nominowana do Nagród Historycznych Polityki, wyróżnienia przyznawanego od 1959 roku. A tak nominację uzasadnił prof. Wiesław Władyka: "Maciej Łubieński, współtwórca słynnego kabaretu Pożar w burdelu, opisał swoją rodzinę od „zaś” aż po dziś. Podtytuł książki zapowiada, jaka to będzie opowieść, jaki zbiór postaci, jakie przygody i awantury. Niech nie myli łatwość pisania autora i jego wodewilowe upodobania. Jest to rzecz w swojej podstawie jak najbardziej na serio, oparta na solidnych badaniach źródłowych, głęboko wnikająca w realia kilku epok historycznych oraz ich uwarunkowań. Tak dalece, że daje się złapać kilka prawd uniwersalnych, jak najbardziej pasujących do czasów najnowszych. Zwłaszcza gdy wczytujemy się w postawy ludzi mieszczące się gdzieś w continuum między biegunami bohaterstwa a zaprzaństwa."

Reklama

- I ja się zgadzam z tą opinią, a za nominację serdecznie dziękuję - napisał na Facebooku Maciej Łubieński.

Laureatów Nagród Historycznych Polityki poznamy 19 maja.

Czytaj także: Tomik zdobędziesz u autora

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama