Uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza parafii św. Jadwigi w Dębicy miało miejsce w niedzielę 13 sierpnia o godz. 12:00. Sumę, której przewodniczył ks. Paweł Bogaczyk, koncelebrowało wraz z nim dwunastu kapłanów.
Dekret Ordynariusza Tarnowskiego bp. Andrzeja Jeża o ustanowieniu go gospodarzem dębickiej Fary odczytał notariusz dekanatu Dębica-Wschód ks. Andrzej Surowiec, proboszcz wspólnoty Krzyża Św. w Dębicy. Dzień wcześniej również w jego obecności doszło materialnego przekazania parafii św. Jadwigi przez przechodzącego na emeryturę ks. Ryszarda Piaseckiego.
Ten był również obecny podczas wprowadzenie nowego duszpasterza do świątyni i powitał go w niej jako jeden z pierwszych.
- Dziś jest taki dzień, że ja się cieszę, i Ty się cieszysz - zwrócił się do ks. Pawła Bogaczyka.
Po czym wyjaśnił, że cieszy się z tego, że nie zepsuł nic w parafii św. Jadwigi, o której jeszcze przed przyjściem tutaj wiedział, że jest ona bardzo solidną wspólnotą. Nowy proboszcz może się więc cieszyć z tego, że teraz on będzie ją prowadził. A czego jeszcze życzył swojemu następcy, można usłyszeć w filmie poniżej.
W imieniu parafian nowego duszpasterza powitali przedstawiciele Rady Parafialnej, a opiece patronki wspólnoty św. Jadwigi poleciła go Marta Gulis. W darze otrzymał bochen chleba i kwiaty. Słowa powitania usłyszał również z ust dzieci. A świadkami tego ciepłego przyjęcia byli członkowie jego rodziny wraz z mamą i tatą.
- Z głębokim wzruszeniem przekraczam progi naszej pięknej świątyni, noszącej wezwanie św. Jadwigi Śląskiej. Przyjęcie posługi proboszcza ułatwia mi świadomość, że nie jestem sam. Odwagi dodaje duchowe dzieło, z którym się spotykam, i które wzrasta dzięki ofiarnej pracy duszpasterzy i was tworzących tę wspólnotę - od tych słów ks. Paweł Bogaczyk rozpoczął swoje pierwsze kazanie do wiernych z nowej parafii.
W sposób szczególny podziękował ks. prał. Ryszardowi Piaseckiemu za ogrom włożonej pracy. A osobiście za życzliwość, za taką zwykłą, codzienną, prostą obecność i uczenie czegoś, co wydaje się dzisiaj najtrudniejsze - sztuki dobrego życia.
- Nic ode mnie się nie zaczyna i zapewne na mnie się nie skończy - kontynuował.
A zwracając się do poszczególnych grup, mówił: Stając wobec waszej wspólnoty, jak Piotr z dzisiejszej Ewangelii wołam do Jezusa: Jezu zbaw mnie. I wierzę, że bierze mnie za rękę i wprowadza do waszej wspólnoty. Mocno trzymam się dłoni Mistrza. A zatem droga siostro, drogi bracie, zajmij miejsce w łodzi, którą jest Kościół. To ostatnie jest już zajęte, tam siedzi Pan, zajmij to, które On ci wskazuje.
Drodzy ludzie starsi i chorzy, nie da się płynąć na drugi brzeg bez waszej modlitwy i brzemiennego w miłość cierpienia. Drodzy rodzice, niech wasza codzienna ofiara związana z rodzicielstwem uzdalnia nas do poświęceń. Drodzy ludzie samotni pamiętajcie, że jesteśmy wspólnotą. Drodzy ludzie młodzi, wstańcie, i niech powieje wiatr waszej młodości. Drogie dzieci uczcie nas prostoty i zaufania.
Drodzy księża, nie da się bez was zbudować wspólnoty, bo nie da się tego zrobić bez Eucharystii, której przewodniczycie. Drogie siostry, Kościół ma porządek sakramentalny, ale ma też porządek charyzmatyczny i bez tego drugiego, kiedy go zabraknie, usycha. A zatem, niech ten charyzmat będzie obecny.
Popatrzmy jeszcze, kogo brakuje, bo może tak pojedynczo już zginęło wielu. Zbagatelizowanie tego, że odchodzi jeden, jest nieewangeliczne i zabójcze dla wspólnoty. Droga wspólnota wskazuj Jezusa Chrystusa nam duszpasterzom, wskazuj sobie nawzajem, że Jezus jest naszym mistrzem, że Jezus jest Synem Bożym - zakończył.
Ks. Paweł Bogaczyk urodził się w 1981 roku, pochodzi z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Piwnicznej-Zdroju. Święcenia przyjął w 2007 roku. Ukończył Katolicki Uniwersytet Lubelski. W 2014 uzyskał tam doktorat z teologii moralnej. Był wychowawcą kleryków i wykładowcą tarnowskiej sekcji Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Od 2019 roku prorektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.
W 2017 roku gościł w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dębicy-Latoszynie. Jeszcze jako prefekt WSD prowadził tam Nabożeństwo Fatimskie. Jedną z jego pasji jest piłka nożna. Reprezentował tarnowskie seminarium na Mistrzostwach Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w piłce nożnej. I na koniec mszy św. zapewnił, że z tej pasji rezygnować nie zamierza, a w meczu przeciwko klerykom z WSD reprezentacji księży na pewno będzie lepsza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
my parafianie jestesmy zachwyceni ksiedzem po dzisiejszej niedzieli, długo na to czekalismy,
Ryszard Piasecki jak zwykle skromny i taktowny. W pełni docenia swoje zasługi. Czy przeciętny parafianin jest równie uczciwy i sprawiedliwy wobec ustępującego proboszcza ...
Wreszcie może coś się zmieni na dobre w parafii i przyjemnie będzie przyjść
Takiemu proboszczowi jak ks. Piasecki z jego doświadczeniem,eurydycją ,wspaniałym darem głoszenia kazań (odważnych ; trafiających do serc i umysłów) ,wkładający cotygodniowy trud w pisanie informatorów z myślą proboszcza -trudno będzie sprostać nowemu gospodarzowi.Życzę mu powodzenia.
Jedni przychodzą a drudzy odchodzą Tak jest w życiu i tak też jest na Probostwie. Dziękujmy odchodzącemu Proboszczowi a przychodzącemu Proboszczowi życzmy siły, trafnych decyzji, miłości Bożej, zdrowia i wyważenia w ocenach ludzkich na tej ciężkiej drodze. Bóg z Tobą ks. Pawle.
my parafianie jestesmy zachwyceni ksiedzem po dzisiejszej niedzieli, długo na to czekalismy,
Ryszard Piasecki jak zwykle skromny i taktowny. W pełni docenia swoje zasługi. Czy przeciętny parafianin jest równie uczciwy i sprawiedliwy wobec ustępującego proboszcza ...
Wreszcie może coś się zmieni na dobre w parafii i przyjemnie będzie przyjść