Pierwszy proboszcz i budowniczy kościoła w parafii Krzyża Świętego i Matki Bożej Bolesnej w Dębicy od pięciu lat jest już na emeryturze, ale obecni duszpasterze i wierni pamiętają o jego jubileuszu.
Żeby wypadł on jak najbardziej okazale, obchody zostały zaplanowane na niedzielę 15 września, kiedy wspólnota na os. Słonecznym przeżywać będzie uroczystości odpustowe.
Były gospodarz odprawi sumę odpustową, która rozpocznie się o godz. 11:30 i skieruje do swoich byłych już parafian Słowo Boże.
- Będzie to Jego Msza święta jubileuszowa w naszej Parafii. Gorąco zapraszamy do modlitwy razem z naszym czcigodnym Jubilatem - czytamy na oficjalnej stronie parafialnej.
Parafia Krzyża Św. i MB Bolesnej została erygowana 4 sierpnia 1987 r. Ks. Józef Wątroba był już wtedy od dziesięciu lat w Dębicy. Pochodzący z Łososiny Górnej kapłan został do naszego miasta skierowany trzy lata po ukończeniu Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i przyjęciu święceń.
W 1977 r. trafił do parafii św. Jadwigi. Pomagał przy budowie świątyni Miłosierdzia Bożego. Korzystając z jego doświadczenia bp Jerzy Ablewicz powierzył mu zadanie poprowadzenia inwestycji na os. Słonecznym.
Prace ruszyły w 1984 r. Kiedy trzy lata później została ustanowiona nowa parafia, ich końca nie było jeszcze widać. Kościół został poświęcony 11 grudnia 1988 r. Można w nim było odprawiać msze św., ale nadal nie był wykończony.
Dzięki wysiłkom proboszcza Wątroby i pomocy parafian, rok później w listopadzie prace przy świątyni dobiegły końca. Cały czas trwały natomiast przy budowie
plebani. Księża zamieszkali w niej w sierpniu 1990 r.
Ks. Wątroba cały czas dbał o wyposażenie świątyni. W 1991 r. rozpoczął współpracę z rzeźbiarzem z Piwnicznej Wiesławem Kotarbą. Artysta jest autorem stacji Drogi Krzyżowej i innych płaskorzeźb.
Od marca 2000 r. kościół Krzyża Św. pełnił rolę garnizonowego, a ks. Józef Wątroba był kapelanem wojskowym. Proboszcz z os. Słonecznego znany był też z zamiłowania do pielgrzymek. Ponad trzydzieści razy wędrował na Jasną Górę, nie tylko z Tarnowa, ale też z Warszawy. W większości tarnowskich był przewodnikiem grupy nr 11.
- Pierwszy raz wybrałem się, żeby wymodlić pozwolenie na budowę kościoła Miłosierdzia Bożego. Później dziękowałem za jego otrzymanie. A kiedy zacząłem budować kościół na swoim osiedlu, też prosiłem o pomoc. Co roku znajdują się jakieś intencje związane z parafią – mówił ks. Józef Wątroba podczas pielgrzymki w 2006 roku.
Przemierzał też szlak z Suwałk do Wilna. A przygotowując się do jubileuszu 25-lecia parafii przez sześć dni przemierzał szlak św. Jakuba od Sarii do Santiago de Compostela. Już nie pieszo, ale był też przy okazji w Lourdes i Fatimie.
A tak przed pięciu laty relacjonowaliśmy dzień, w którym wierni dziękowali mu za wieloletnią posługę w ich wspólnocie:
Na nieco stremowanego, ale przy tym zadowolonego wyglądał ks. prałat Józef Wątroba, kiedy spojrzał na wypełniony wiernymi kościół Krzyża Św. w Dębicy. Parafianie przyszli, by wyrazić mu wdzięczność za trzydzieści dwa lata pracy.
Po mszy św. podziękowania złożyły proboszczowi delegacje dzieci, młodzieży, rady parafialnej, II LO, wojska, władz miasta i powiatu. Przechodzący na emeryturę ks. Józef Wątroba prosił natomiast wiernych, by nie zapominali o nim w modlitwie.
- Przychodźcie dalej na nabożeństwa, które tu rozpoczęliśmy, i przyprowadzajcie dzieci - mówił.
Ks. Józef Wątroba dziękował m.in. Edwardowi Brzostowskiemu za zaplanowanie miejsca pod budowę kościoła na nowym osiedlu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze