Reklama

Krakowska-Południe Rady Osiedla mieć nie będzie

07/11/2024 18:55

To, co najciekawsze w Szkole Podstawowej nr 6, gdzie miały odbyć się wybory Rady Osiedla Krakowska-Południe, zaczęło się dziać po tym, jak przewodniczący komisji wyborczej Mateusz Kamiński ogłosił, że nie udało się zebrać kworum w drugim terminie.

Na sali było wtedy trzynaście osób uprawnionych do oddania głosu. Jako trzynasta na listę wpisała się pani Sylwia, która do Szóstki dotarła po tym, jak o zebraniu poinformował ją jej sąsiad. Zadzwonił do niej tuż po 17:00, kiedy było już niemal pewne, że jeśli nie stanie się jakiś cud, to do wyborów nie dojdzie.

Reklama

Kiedy pani Sylwia była w drodze, rozmawiałem z Markiem Grabowski, który jako mieszkaniec tego osiedla również chciał utworzenia rady. Zrobił w tym celu bardzo dużo, bo wydrukował i rozkolportował ponad tysiąc ulotek.

- Wydałem na to ponad dwieście złotych z własnej kieszeni - mówi.

Pieniędzy nie żałuje, bardziej natomiast żałuje tego, że ludzie nie znaleźli czasu, by w czwartkowy wieczór 7 listopada przyjść na dwie godziny do szkoły i wybrać Rady Osiedla. Być może dlatego, że z większością innych takich materiałów wylądowała od razu w koszu.

Reklama

Przygotowaną przez niego ulotkę znalazło w swojej skrzynce pocztowej małżeństwo emerytów z ul. Łysogórskiej. Przyznają, że gdyby nie ona, nie wiedzieliby o wyborach i w ogóle by ich tu dzisiaj nie było. A spraw, którymi ich zdaniem powinna się zająć taka rada jest na ich osiedlu dużo, choćby brak placu zabaw dla dzieci.

Kiedy rozmawiamy na sali pojawia się pani Sylwia, wpisuje się na listę, ale chwilę później Mateusz Kamiński dziękując wszystkim za przyjście, obwieszcza, że wybory się nie odbędą. Nie został bowiem spełniony podstawowy warunek, który brzmi, że w drugim terminie, czyli o godz. 17:15, na sali powinno być 30 osób uprawnionych do głosowania.

Reklama

Najbardziej rozżaleni tą sytuacją wydają się być pani Sylwia i pan Dariusz, który po nią zadzwonił. Ona w drodze do Szóstki wykonała kolejne telefony i zapraszała następnych swoich znajomych. Tak bardzo zależało jej na tym, by Rada Osiedla na Krakowskiej-Południe powstała.

Rozmawiając ze mną w międzyczasie wykonuje kolejne połączenia, by poinformować tych, którzy obiecali jej, że przyjdą, że już nie mają po co się wybierać. Bo kolejną szansę na wybór rady będą mieć dopiero za pięć lat. Jedna z nich jest już jednak tak blisko, że pojawia się na starej sali gimnastycznej w SP nr 6. Też jest rozczarowana, że nie zdążyła.

Reklama

- Dlaczego miasto nas o tym skutecznie nie poinformowało? Nie było żadnych ogłoszeń, ulotka też do mnie nie dotarła. Dlaczego chociażby ksiądz w kościele nie ogłosił? Wtedy na pewno przyszłoby więcej osób - przekonuje pani Sylwia.

Przyznaje, że rzadko czyta informacje w internecie, nie ma też czasu na śledzenie na bieżąco Facebooka, więc tą drogą nie mogła się dowiedzieć. Kobieta jest tak zdeterminowana, że w końcu członkini komisji Ludmiła Stelmach-Kołodziej wykonuje połączenie do przewodniczącego Rady Miejskiej Mateusza Cebuli, by zapytać go, czy naprawdę nie ma możliwości powtórzenia tego zebrania. Ona zadbałaby już o to, by na tej sali znalazło się nie 30, a znacznie więcej osób.

Reklama

Mateusz Cebula tłumaczy jej jednak, że nie ma takiej możliwości, nie pozwalają na to przepisy, a kolejną szansę na wybór Rady Osiedla będą mieć dopiero za pięć lat. Z problemami do rozwiązania, z którymi się borykają zaprasza zaś ich do siebie na dyżur.

- Pracuję w Tarnowie do 15:00, jak mam pójść na ten dyżur, urlop specjalnie w pracy brać? A na spotkanie w Radzie Osiedla, gdyby się odbywało raz w miesiącu wieczorem czas bym znalazła - tłumaczy mieszkanka bloku przy ul. Raczyńskich.

Czytaj także: Paweł Adamek i kotlet schabowy to związek zgody

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/11/2024 20:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mcebula 2024-11-07 22:15:42

    Dyżury mam od 14:00 do 16:00, więc mimo wszystko zapraszam p. Sylwię serdecznie. W razie potrzeby zapraszam do kontaktu innymi kanałami (telefon, mail, Facebook i inne) :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama