Szesnaście razy interweniowali strażacy w związku z burzą, jaka przeszła dzisiejszej nocy przez powiat dębicki. Za każdym razem wyjeżdżali do drzew lub konarów, które utrudniały przejazd drogami. Choć nie tylko.
Zaczęło się w Dębicy o godz. 22:27, kiedy do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o przewróconym drzewie przy ul. Głowackiego. Uszkodziło ono elewację jednego z budynków wielorodzinnych. Trzy minuty później strażacy wyjechali do kolejnego zgłoszenia, tym razem do Pustkowa. Tam potężna wierzba runęła na jedną z dróg.
Fot. OSP Pustków.
O godz. 22:44 do akcji ruszyli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej z Jodłowej, których zadaniem było usunięcie oberwanych na drogę konarów. Później spływały kolejne zgłoszenia: 22:51 - Słotowa, drzewo na drodze; 22:59 - Januszkowice, drzewo na drodze; 23:05 - Nagoszyn, drzewo na drodze; 23:31 - Stara Jastrząbka, drzewo na drodze. Ostatnią wczorajszą interwencją związaną z burzami była ta w Kleciach o godz. 23:48. Tam również jedno z drzew spadło na drogę.
Fot. OSP Nagoszyn.
Na tym jednak nie koniec interwencji, bo również po północy straże w całym powiecie wyjeżdżały, by usuwać skutki nawałnicy. O godz. 00:30 w Brzostku druhowie usuwali z drogi odłamany konar, z kolei o 00:41 ponownie działali ci z Januszkowic, gdzie na lokalną drogę spadło drzewo. O godz. 5:47 spłynęło kolejne zgłoszenie o drzewie na drodze w Łękach Górnych, a o 7:12 to dotyczące konara zwisającego nad drogą w Pustkowie. Pięć minut później do akcji znów wkroczyli strażacy z Jodłowej, którzy usuwali drzewo powalone na linie energetyczne. Tam doszło do niewielkiego pożaru.
Fot. OSP Słotowa.
Mniej więcej w tym samym czasie strażacy działali w Połomii, gdzie także usuwali drzewo z drogi. O 10:20 znów alarm w Jodłowej i akcja polegająca na usunięciu drzewa z drogi powiatowej. Ostatnią do tej pory interwencją była ta z Czarnej, gdzie na miejscowy stadion spadło drzewo.
- Przypuszczam, że będą pojawiały się kolejne zgłoszenia, zwłaszcza z miejsc, które są mało uczęszczane - mówi st. kpt. Piotr Książek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze