Utrudnienia czekają kierowców na ul. Kościuszki, na wysokości Urzędu Miejskiego. Doszło tam do groźnie wyglądającego zdarzenia.
Podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy mówi, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż winny sytuacji jest kierujący citroenem.
- Samochód osobowy poruszał się w kierunku centrum miasta i w pewnym momencie miał zjechać delikatnie na lewy pas - opisuje podinsp. Waldemar Mytkoś.
Tym, w przeciwnym kierunku jechała śmieciarka. Samochód osobowy zaczepił o tylne koło śmieciarki, odbił się, a następnie wjechał na chodnik, gdzie dosłownie ściął przydrożną latarnię. Na tym jednak nie koniec. W wyniku uderzenia o śmieciarkę odpadła od niej jedna z opon, która uszkodziła dwa inne pojazdy, zaparkowane przy ul. Kościuszki. Szczęściem w całej sytuacji jest fakt, że w momencie zdarzenia nikt nie szedł chodnikiem i nie został uderzony oponą, samochodem, czy też przewracającą się latarnią.
Na miejscu ruchem wahadłowym kierują strażacy, policja dokładnie bada przyczyny zdarzenia. Obecni są również pracownicy energetyki, którzy zabezpieczą wystające z przewróconej latarni kable. Wezwane zostało także pogotowie, które zbadało starsze małżeństwo jadące citroenem, na szczęście nie wymagali udzielenia pomocy. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze kilkadziesiąt minut. Rozważana była również opcja całkowitego zamknięcia ul. Kościuszki.