Marszałek Władysław Ortyl chce usunięcia z Zarządu Województwa Podkarpackiego dwóch jego członków związanych z Porozumieniem Jarosława Gowina oraz Solidarną Polską - twierdzi jeden z nich.
To Stanisław Kruczek, który taką informacją podzielił się z Gazetą Wyborczą. Drugim usuniętym członkiem zarządu ma być Anna Huk z Solidarnej Polski.
Decyzje takie zapadną, według Stanisława Kruczka, jeśli upadnie rządowa i sejmowa koalicja Zjednoczonej Prawicy.
- Na Podkarpaciu odwołują koalicjantów. O suwerenie nie myślą, tylko o stanowiskach i spółkach... - komentuje na Facebooku posłanka Krystyna Skowrońska z Koalicji Obywatelskiej.
Marszałek Ortyl może być spokojny o sejmikową większość nawet po odwołaniu dwóch członków zarządu oraz zerwaniu koalicji na Podkarpaciu. W Sejmiku Województwa Podkarpackiego jest 33 radnych, 20 z nich to radni PiS, a więc większość potrzebną do samodzielnego rządzenia. Solidarna Polska i Porozumienie mają 5 radnych, jednym z nich jest Stefan Bieszczad, związany z ugrupowaniem Jarosława Gowina.