Do zdarzenia doszło dziś rano. Prosto pod koła samochodu wybiegł pies.
Kierująca dostawczą dacią mieszkanka powiatu kolbuszowskiego trafiła do szpitala, po wypadku, który miał miejsce dziś rano na ulicy Konarskiego w Czarnej. Auto, które prowadziła zjechało z drogi, uderzyło w płot i przewróciło się na bok.
- Z relacji kobiety wynika, że nagle na drogę wybiegł pies. Chcąc go ominąć, gwałtownie skręciła w lewo i straciła panowanie nad pojazdem - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
28-latka doznała urazu głowy, karetka zabrała ją do szpitala, konieczne było założenie szwów. Kierująca była trzeźwa.
Policjanci próbowali ustalić właściciela psa, by ukarać go za brak nadzoru nad zwierzęciem i spowodowanie tym zagrożenia w ruchu drogowym.
- Po rozpytaniu okazało się, że to pies wałęsający się, który nie ma opiekuna - dodaje Waldemar Mytkoś.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze