Około 50 mieszkańców Nagoszyna wybiera się na sesję Rady Powiatu, by domagać się pieniędzy na przebudowę drogi biegnącej przez ich wieś. Protest zapowiadają też przed budynkiem starostwa.
- A jeśli to nic nie da, to nie wiem, czy nie będziemy blokować dróg - zapowiada Stefania Grzyb, sołtys tej wsi. Podkreśla, że ludzie są zdeterminowani, by walczyć o pieniądze na inwestycję, obiecaną im ponad dwa lata temu.
Wiele wskazywało, że droga zostanie w tym roku przebudowana. Starostwo obiecało 1,1 mln zł, drugie tyle zgodziła się dorzucić gmina. Powiat złożył wniosek o dofinansowanie z rządowego programu przebudowy dróg lokalnych. Miał on duże szanse na realizację do czasu, gdy jesienią Rada Ministrów obcięła fundusze na ten cel dla całego Podkarpacia.
Mimo tego Rada Gminy Żyraków zdecydowała, że 1,1 mln zł na drogę w Nagoszynie zostanie w budżecie na rok 2018. Radni i mieszkańcy apelowali do władz powiatu, by także oni w budżecie zostawili te pieniądze, za co można byłoby przebudować przynajmniej fragment drogi. Pomóc w tym, by tak się stało, obiecywała Danuta Klabacha, radna powiatowa. Ale w budżecie powiatu tych pieniędzy nie ma.
Jutro na sesji na Parkowej głosowane mają być zmiany w uchwale budżetowej. To dlatego wybierają się na nią mieszkańcy Nagoszyna, o czym zadecydowali na zebraniu, jakie we wsi odbyło się w niedzielę.