Siedem na osiem szkół podstawowych w Dębicy zadeklarowało udział w strajku. Strajkować będą także nauczyciele Jagiełły, Kwiatka, Ekonomika i Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 oraz trzech przedszkoli.
Zdaniem Małgorzaty Mendel, szefowej ZNP w gminie Żyraków, nie ma już szans na dogadanie się nauczycieli z rządem i losy strajku są przesądzone. Rozpocznie się jutro i potrwa do odwołania. Wiadomo, które szkoły zdecydowały się do niego przystąpić, ale liczba nauczycieli biorących udział w proteście znana będzie dopiero jutro.
Burmistrz Dębicy Mariusz Szewczyk zapewnia, że miasto jest przygotowane do strajku. W miejskich szkołach zorganizowane zostaną zajęcia dla dzieci, żadne z tych, które przyjdą do szkoły, nie zostanie bez opieki. Na wsparcie mogą liczyć zatrudnieni w Ratuszu rodzice, którzy nie mają co zrobić ze swoimi dziećmi.
- Mogą przyjść z nimi do pracy, na sali sesyjnej zorganizowane będą zajęcia - wyjaśnia burmistrz.
Więcej o strajku nauczycieli w najbliższym numerze OL.