Reklama

Jolanta Morawczyńska lekkoatletką roku

Tytuł w kategorii masters mieszkanka Dębicy Jolanta Morawczyńska odebrała podczas gali Lauru Królowej Sportu w Bydgoszczy.

To, że trafi on właśnie do niej, było przesądzone już dawno. Mastersi zdobywają bowiem punkty do rankingu za sukcesy w mistrzostwach świata, Europy i ustanowione rekordy Polski.

Na ME w Portugalii co prawda nie wystartowała, ale już podczas MŚ w Tampere zdobyła brązowy medal indywidualnie na 10 km i srebrny w drużynie. Do tego dołożyła rekordy Polski na dziewięciu dystansach, w tym siedmiu, na których mastersi startują na najważniejszych imprezach.

Reklama

- Za każdy rekord są dwa punkty, więc ja dostałam czternaście za te główne dystanse - stwierdza lekkoatletka.

Podczas gali towarzyszył jej mąż Konrad Morawczyński, który specjalnie na tę okazję wrócił z zagranicy do Polski. Chciał cieszyć się z żoną z przyznanego jej wyróżnienia.

- Czułam się tam w ogóle jak w kosmosie, bo tyle gwiazd było - opowiada.

Dlatego skorzystała z okazji, by zrobić sobie wspólne zdjęcie z naszymi najlepszymi lekkoatletami Anną Kiełbasińską, Adrianną Sułek, Marcinem Lewandowskim czy Adamem Kszczotem.

Reklama

W poniedziałek Jolanta i Konrad Morawczyński rozpoczynają przygotowania do kolejnego sezonu startowego. Najważniejszą imprezą będą Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu, które odbędą się już w marcu.

Nasza lekkoatletka zdradza też, że w Bydgoszczy otrzymała dodatkową nagrodę od marszałka województwa kujawsko-pomorskiego. Najlepszy master i masterka nie będą musieli ponosić żadnych opłat za start w zawodach w Toruniu, zrobi to za nich samorząd wojewódzki.

Wieczysta Kraków pokonana przez Wisłokę

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama