Kot, ja i Warszawska Karta Miejska
Zostałem szczęśliwym posiadaczem bezpłatnej Warszawskiej Karty Miejskiej. Przysługuje ona tym, którzy osiągnęli 70 rok życia. W Biurze Obsługi Klienta na stacji Służew warszawskiego metra zostałem poinformowany, że jest to karta ważna 25 lat. Oczywiście – dodała bardzo miła pani – po tym czasie będzie mógł pan przedłużyć tę kartę.
WKM uprawnia mnie do nieograniczonego korzystania z transportu miejskiego, Kolei Mazowieckich, SKM, metra oraz parkowania samochodu w oznaczonych miejscach Park & Ride.
Informuję zatem moich Czytelników (sympatyków i tych, którzy są krytyczni wobec wpisów na tym blogu), że nie mam zamiaru rezygnować z tego przywileju przynajmniej przed pierwszym terminem upływu ważności karty, tzn przez najbliższe 25 lat. Co będzie dalej, zobaczymy…
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomość dnia Haha Haha
I ja życzę kolejnych kart. Kot jest super !
Całkiem przypadkiem napatoczył mi się pański blog. Postanowiłem przeczytać kilka i tu poniżej jeden z nich sprzed niemal 2 lat. Straszył Pan, ze to PiS wprowadzi na granicy z Niemcami kontrole i będzie wstyd na calu świat. PiS niestety nie zamknął granicy. Zrobili to kilka miesięcy Niemcy. No ale im oczywiście wolno. To Pana nie oburza Proszę nie brać przykładu z posłów PO, którzy hurtowo wyczyścili swoje wpisy na X i FB i nie kasować swoich świetnych historycznych wpisów. Andrzej Janiec wpis 2023 Dokumenty z czasów PRL wiecznie żywe Ostatnie osiągnięcie PiS-owskiej władzy, to powrót kontroli granicznych z Niemcami i Słowacją. Na razie wyrywkowych i na razie tylko na tych dwóch granicach. Wyrywkowe kontrole graniczne z Niemcami i Słowacją, to oczywiście pokłosie tzw. afery wizowej. Nasi zachodni sąsiedzi uznali, że wzmożony ruch migrantów w ich kraju jest z Polski. Logiczne zatem, że wprowadzają kontrole autobusów i busów pasażerskich, aby ograniczyć wjazd do nich migrantów. Władza PiS-owska konsekwentnie utrzymuje, że nie ma mowy o żadnej aferze wizowej, „nawet nie aferce”. Nieprawidłowości w przyznawaniu wiz miały dotyczyć kilkuset osób, tyle. Niemcy nie uwierzyli w te wyjaśnienia. Zapowiadali od kilkunastu dni, że rozważają wprowadzenie wyrywkowych kontroli na granicy z Polską. Aby zatem uprzedzić ten ruch PiS wymyślił, że winni są Słowacy. Podobno z tej strony do Polski i potem do Niemiec wyruszają całe grupy migrantów. Wprowadzono zatem wyrywkowe kontrole na granicy Polski ze Słowacją. Nieoceniona rzeczniczka prasowa Straży Granicznej por. Anna Michalska powiedziała, że są to „kontrole wyrywkowe, które nie mają charakteru stałego”, ponieważ nie mogą w żaden sposób utrudniać lub niszczyć swobody podróżowania przez granice wewnętrzne Unii Europejskiej. Podobno można to jakoś zrozumieć… Zapewne wielu młodych ludzi nie bardzo kojarzy horroru przekraczania granic. Niestety, być może będą niedługo tego doświadczać. Andrzej Janiec
Równie dobrze Pana wpis mogl być w języku mongolskim, jego adekwatność do Dębicy jest analogiczna. A dla przypomnienia Pana partia miała trwać wiecznie...jak to się skonczylo każdy wie;) oby w wielu 95 lat mógł Pan iść do przedłużenie
posiadanie karty mieszkańca nie powinno przyczyną pisarskiej twórczości .... ważne jest to co się ma w głowie jak talent do przelania na papier jej zawartości ...
nie wie co pisze lub pisze co wie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wiadomość dnia Haha Haha
I ja życzę kolejnych kart. Kot jest super !
Całkiem przypadkiem napatoczył mi się pański blog. Postanowiłem przeczytać kilka i tu poniżej jeden z nich sprzed niemal 2 lat. Straszył Pan, ze to PiS wprowadzi na granicy z Niemcami kontrole i będzie wstyd na calu świat. PiS niestety nie zamknął granicy. Zrobili to kilka miesięcy Niemcy. No ale im oczywiście wolno. To Pana nie oburza Proszę nie brać przykładu z posłów PO, którzy hurtowo wyczyścili swoje wpisy na X i FB i nie kasować swoich świetnych historycznych wpisów. Andrzej Janiec wpis 2023 Dokumenty z czasów PRL wiecznie żywe Ostatnie osiągnięcie PiS-owskiej władzy, to powrót kontroli granicznych z Niemcami i Słowacją. Na razie wyrywkowych i na razie tylko na tych dwóch granicach. Wyrywkowe kontrole graniczne z Niemcami i Słowacją, to oczywiście pokłosie tzw. afery wizowej. Nasi zachodni sąsiedzi uznali, że wzmożony ruch migrantów w ich kraju jest z Polski. Logiczne zatem, że wprowadzają kontrole autobusów i busów pasażerskich, aby ograniczyć wjazd do nich migrantów. Władza PiS-owska konsekwentnie utrzymuje, że nie ma mowy o żadnej aferze wizowej, „nawet nie aferce”. Nieprawidłowości w przyznawaniu wiz miały dotyczyć kilkuset osób, tyle. Niemcy nie uwierzyli w te wyjaśnienia. Zapowiadali od kilkunastu dni, że rozważają wprowadzenie wyrywkowych kontroli na granicy z Polską. Aby zatem uprzedzić ten ruch PiS wymyślił, że winni są Słowacy. Podobno z tej strony do Polski i potem do Niemiec wyruszają całe grupy migrantów. Wprowadzono zatem wyrywkowe kontrole na granicy Polski ze Słowacją. Nieoceniona rzeczniczka prasowa Straży Granicznej por. Anna Michalska powiedziała, że są to „kontrole wyrywkowe, które nie mają charakteru stałego”, ponieważ nie mogą w żaden sposób utrudniać lub niszczyć swobody podróżowania przez granice wewnętrzne Unii Europejskiej. Podobno można to jakoś zrozumieć… Zapewne wielu młodych ludzi nie bardzo kojarzy horroru przekraczania granic. Niestety, być może będą niedługo tego doświadczać. Andrzej Janiec