W tym tygodniu rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 mają zagłosować w referendum na temat tego, czy ma ona zostać przeniesiona z ul. Ogrodowej na ul. Łysogórską, gdzie działa jeszcze Miejskie Gimnazjum nr 2 (ostatnie dwa roczniki), a wcześniej znajdowała się Szkoła Podstawowa nr 6. Ostateczną decyzję podejmie Rada Miejska i powinna zdążyć do końca lutego, o ile zmiana ma nastąpić już od września br., czyli od nowego roku szkolnego.
Szkoła żyje tematem od początku grudnia. Decyzja o referendum zapadła na spotkaniu rodziców, jakie w szkole odbyło się wczoraj. Na jednym z portali społecznościowych wybuchła po nim ożywiona dyskusja, zainicjowana przez radnego miejskiego Piotra Michonia.
- Byłem mocno zdziwiony, że wielu rodziców chce przeniesienia szkoły. Moje zdziwienie zniknęło, gdy dowiedziałem się, gdzie te osoby mieszkają. Generalnie w większości są to osoby, które mieszkają w okolicach Matejki - Łysogórska. I wcale mnie to nie dziwi, wiadomo, że każdy chce, aby dziecko miało jak najbliżej do szkoły - napisał radny.
- Reasumując. Na przeniesieniu szkoły zależy władzom miasta (to ich pomysł), pracownikom szkoły oraz rodzicom mieszkającym poza osiedlem Centrum - dodał.
- Po spotkaniu dzwonili do mnie znajomi - rodzice z informacją, że 90% zebranych oraz nauczycieli opowiedziała się za przeniesieniem szkoły z jednoznaczną prośbą o poparcie tematu. Daleki jestem od bicia piany i próby ugrania kapitału politycznego na nakręcaniu sprawy obrony uczniów i miejsc pracy. Uważam, że jako radni powinniśmy wysłuchać samych zainteresowanych i wspólnie podjąć najbardziej słuszną decyzję - komentował inny z radnych Mateusz Kutrzeba.
- Dla mnie najważniejsze jest dobro dzieci i ekonomia. Tym będę się kierował, prowadząc rozmowy na ten temat - napisał burmistrz Mariusz Szewczyk, poproszony o przedstawienie swojego stanowiska w tej sprawie.