Boisko trawiaste, wielofunkcyjne do gry w siatkówkę, czy koszykówkę i kort tenisowy - to wszystko planują wybudować działacze dębickiego Igloopolu w Podgrodziu. Wczoraj podpisana została umowa pomiędzy przedstawicielami klubu i gminy.
Jak poinformował nas prezes Igloopolu Rafał Więcek tereny, z których niegdyś korzystali zawodnicy Bodzosa Podgrodzie zostały przekazane im w użyczenie. Na wszystko zgodziła się Rada Sołecka, choć zażądali kilku zapisów w umowie. Po pierwsze - tereny mogą być wykorzystywane tylko pod działalność sportową, po drugie - będą z nich mogli korzystać także mieszkańcy Podgrodzia.
- I na to przedstawiciele klubu się zgodzili - mówi Krzysztof Lipczyński, dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w gminie Dębica.
Przez ostatnie lata, od sezonu piłkarskiego 2017/18 boisko wraz z zapleczem stały puste. Jak mówi Krzysztof Lipczyński doszło też do włamania do budynków, ale sprawcy nie zamierzali niczego ukraść. Weszli tam tylko po to, by wszystko zdemolować. Ostatnim wydarzeniem na gminnych obiektach, z których korzystał Bodzos były zawodny sportowo-pożarnicze trzy lata temu.
- Doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie użyczenie terenów. Sprawdziliśmy to od strony prawnej i daliśmy informację. Zainteresowanie było, ale ostatecznie nikt się nie zgłosił. Później przyszło pismo z Igloopolu, że oni by to przejęli - mówi Krzysztof Lipczyński.
Po wybudowaniu kompleksu będą z niego korzystali nie tylko piłkarze Igloopolu, ale również młodzi zawodnicy ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego Igloopol. Ale zanim wszystko powstanie, to minie jeszcze sporo czasu, bo potrzeba na to sporo pieniędzy, które klub - przynajmniej częściowo - planuje wyłożyć ze swojego budżetu. Wszystkie koszty utrzymania również będą po stronie dębickiego Igloopolu. Prezes Igloopolu mówi, że w przyszłości chcieliby stworzyć tam grupy młodzieżowe, złożone z miejscowych chłopaków, którzy potem mogliby zasilić szeregi biało-niebieskich. Rafał Więcek zapewnia, że pomysłów jest dużo i ma nadzieję, że wszystkie uda się zrealizować. Umowa użyczenia podpisana została na 15 lat.
- Klub zamierza zainwestować tam swoje pieniądze, więc nie ma możliwości, żeby użyczać im to na przykład tylko na trzy lata. To byłoby bez sensu - mówi dyrektor GOSiR w gminie Dębica, który dodaje że z punktu widzenia jednostki, którą kieruje, ale i całej gminy lepiej było przekazać komuś te obiekty, niż dokładać do nich tylko po to, by stały puste.
Czytaj także: Wisłoka II powraca na ligowe boiska