Reklama

Igloopol pokonał na wyjeździe Orła Przeworsk. Hat-tricka zanotował Adrian Brzostowski

Igloopol pewnie pokonał w wyjazdowym spotkaniu Orła Przeworsk. Podopieczni Łukasza Cabaja wygrali 3:1, a wszystkie bramki dla biało-niebieskich zdobył Adrian Brzostowski. Przed meczem piłkarz ten miał na swoim koncie 147 goli w barwach Morsów.

To właśnie drużyna z Dębicy była w tym meczu faworytem. I jak na faworyta przystało wygrali. Pierwszą bramkę dla Igloopolu Adrian Brzostowski zdobył w 35. minucie spotkania. I był to jedyny gol, który kibice zgromadzenia na stadionie Orła zobaczyli w pierwszej połowie. Po zmianie stron znów na listę strzelców wpisał się Brzosti (48). Jedenaście minut później bramkę dla przeworskiej drużyny zdobył Bartłomiej Buczek.

Biało-niebiescy jednak nie odpuszczali, a radość gospodarzy nie trwała zbyt długo. Dwie minuty po golu dla gospodarzy na listę strzelców ponownie wpisał się Adrian Brzostowski, który pewnie wykorzystał rzut karny. Tym samym podczas meczu z Orłem Przeworsk zawodnik z Dębicy mógł do swojego bramkowego konta dopisać 148., 149. i w końcu 150. bramkę dla Igloopolu.

Reklama

Nigdy wcześniej żaden piłkarz tego klubu nie zanotował tylu trafień. I pewnie jeszcze długo przyjdzie nam poczekać na kogoś, kto ten wynik Adriana Brzostowskiego poprawi. O ile w ogóle ktoś taki się pojawi. W to, co się stało zdaje się nie wierzyć sam zawodnik Igloopolu.

- Nie myślałem że zagram jeszcze w Igloopolu, a tu już siedemnaście bramek w tym sezonie IV ligi podkarpackiej zdobyłem. I to z moją wagą - żartuje Adrian Brzostowski.

Praktycznie cała jego piłkarska kariera związana jest z biało-niebieskimi. Przez chwilę reprezentował barwy Czarnovii Czarna, gdzie również był jednym z najbardziej bramkostrzelnych piłkarzy. W ostatnim sezonie rozgrywanym w poddębickiej wsi zdobył osiemnaście goli. Do Igloopolu powrócił w sierpniu ubiegłego roku.

Reklama

- Sto pięćdziesiąt bramek. To jest jakaś masakra - niedowierza piłkarz.

Warto przypomnieć, że sporą część swojego piłkarskiego życia Adrian Brzostowski grał na pozycji obrońcy. W czasach, kiedy trenerem Igloopolu był Józef Stefanik pojawiły się problemy z obsadzeniem pozycji napastnika. Przed jednym z meczów Brzosti zaproponował, by to właśnie on znalazł się na szpicy. Wtedy nikt nie wierzył, że to może się udać. Ale udało się, a piłkarz z pewnością na długie lata zapisze się na kartach Igloopolu.

Reklama

Orzeł Przeworsk - Igloopol Dębica 1:3 (0:1)

0:1 Brzostowski (35), 0:2 Brzostowski (48), 1:2 Buczek (58), 1:3 Brzostowski (61-karny).

Igloopol: Psioda, D. Rokita, Ochab, Wanat, Wiszyński, Wojtyło, Kornas, Tarała (90. Solarz), K. Rokita (65. Cyran), Kasprzykowski (79. Gąsior), Brzostowski (85. Dzobak).

Nasz drugi czwartoligowiec na własnym stadionie pokonał lidera z Wiązownicy. Legion Pilzno przed spotkaniem skazywany był na pożarcie, choć dobra passa klubu z Pilzna dawała nadzieję. Piłkarze Łukasza Bartkowskiego nie zawiedli i na prowadzenie wyszli już w 18. minucie spotkania po rzucie karnym. Dawid Cyran zahaczył w polu karnym Piotra Sygułę, a sędzia bez zastanowienia wskazał na wapno. Jedenastkę na bramkę zamienił Syguła. Chwilę później na listę strzelców wpisał się Luigi Manzo, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem z Wiązownicy. W pierwszej odsłonie spotkania nie padła już żadna bramka.

Reklama

Druga połowa to ofensywa piłkarzy z Wiązownicy, którzy walczyli choćby o punkt z dużo niżej notowanym rywalem. Ale do tego potrzebowali przynajmniej dwóch trafień. Pierwsze zanotował Grzegorz Janiczak w 71. minucie spotkania, kiedy głową pokonał Aleksandra Stachnika.  Drugiego nie było i to właśnie piłkarze z Pilzna mogli fetować zwycięstwo w tym spotkaniu.

Legion Pilzno – KS Wiązownica 2:1 (2:0)
0:1 Syguła (18-karny), 0:2 Manzo (32), 1:2 Janiczak (71).

Legion: Stachnik, Tyrka, Remut, Mazur, Szewczyk, Syguła, Buras (67. Misztal), Pęcak, Czyż, Sztuka (73. Turczyn), Manzo.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama