Po dwóch latach pracy Łukasz Cabaj kończy przygodę z seniorami Igloopolu Dębica. Wiosną spróbuje swoich sił w wyższej lidze.
Łukasz Cabaj do drużyny Igloopolu Dębica dołączył w grudniu 2021 roku, zastępując Łukasza Bartkowskiego, który przeszedł do Legionu Pilzno. Swoje pierwsze kroki w karierze trenera stawiał w mieleckiej Stali, trenował również grupy młodzieżowe Stali Rzeszów. Przez dekadę mieszkał i pracował także w Anglii, gdzie trenował młodych piłkarzy w różnych akademiach, m.in. Yeovil Town, czy Clevedon Town. Nie wliczając rezerw Stali Mielec, w których grało sporo juniorów, to Igloopol Dębica był pierwszą seniorską drużyną, którą trenował.
Rezygnację z pracy z Morsami Łukasz Cabaj złożył wczoraj, a jak informuje klub umowa ze szkoleniowcem została rozwiązana za porozumieniem stron. Biało-niebiescy pod jego wodzą rozegrali 70 spotkań z czego 30 wygrali, 12 razy remisowali i 28 razy schodzili z boiska przegrani.
- Dziękujemy za ogromny wkład w budowę drużyny i dotychczasową pracę, która mamy nadzieje będzie dalej owocować. Trener postanowił spróbować swoich sił w wyższej lidze. Od nowego roku prowadzić będzie III-ligowy zespół. Pomimo rezygnacji z pracy z seniorami dalej prowadził będzie trampkarzy starszych w rozgrywkach młodzieżowych w naszym klubie - informuje klub.
Jak przekazał nam prezes Igloopolu Dębica trwają rozmowy z potencjalnymi następcami Cabaja. Wyjaśnia również, że jest jeszcze za wcześnie by zdradzać z kim konkretnie rozmawiają.
- Ale są jakieś kandydatury - ucina.
Jak donosi serwis podkarpacielive.pl Łukasz Cabaj prawdopodobnie będzie trenował Czarnych Połaniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nareszcie. Gość był tak słaby że drużyna grała 100 razy lepiej gdy sami zawodnicy ustalali taktykę niż gdy on wielki taktyk rozpracowywał przeciwnika. Teraz może być tylko lepiej. Współczuję drużynie którą przejmie.
Nie wiem nic o Panu trenarze ale patrząc na statystyki czytaj liczby, a z nimi nie sposób dyskutować, to trener raczej nie pomagał piłkarzum/drużynie, a mógł przeszkadzać także ten, rzeczywiście raczej flagę do połowy masztu powinni już obniżyć w drużynie którą, za chwilę "wzmocni" swoją fachowością, szkoda niestety, że jeszcze w Igloopolu dalej może psuć i to młodych adeptów.
Nareszcie. Gość był tak słaby że drużyna grała 100 razy lepiej gdy sami zawodnicy ustalali taktykę niż gdy on wielki taktyk rozpracowywał przeciwnika. Teraz może być tylko lepiej. Współczuję drużynie którą przejmie.
Nie wiem nic o Panu trenarze ale patrząc na statystyki czytaj liczby, a z nimi nie sposób dyskutować, to trener raczej nie pomagał piłkarzum/drużynie, a mógł przeszkadzać także ten, rzeczywiście raczej flagę do połowy masztu powinni już obniżyć w drużynie którą, za chwilę "wzmocni" swoją fachowością, szkoda niestety, że jeszcze w Igloopolu dalej może psuć i to młodych adeptów.