Ponad 15 kilometrów pokonali wierni z parafii Wszystkich Świętych w Straszęcinie, którzy w sobotę pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Zawadzkiej. Mszy św. w Zawadzie przewodniczył i rozważania podczas Dróżek Różańcowych poprowadził tam ich proboszcz ks. Bogusław Czech.
Ponad 200-osobowa grupa wyruszyła ze Straszęcina tu po godzinie dziesiątej przed południem. Bocznymi drogami przez Zawierzbie dotarła do Dębicy. Dalej pątniczy szlak prowadził ul. Kosynierów Racławickich, Świętosława, Cmentarną i Robotniczą, pod kościół Miłosierdzia Bożego. Tu pielgrzymi mieli godzinną przerwę, którą przeznaczyli m.in. na posilenie się przed dalszą wędrówką.
Grupie przewodniczyli ks. Jacek Chmura, nowy wikariusz straszęcińskiej wspólnoty, i kleryk Mateusz Jaśkiewicz. W drodze pątnicy śpiewali pieśni maryjne, pielgrzymkowe, ale też biesiadne, jak choćby Hej z góry, z góry jadą Mazury. Grupa ze Straszęcina jest jedną z najliczniejszych, które podczas Wielkiego Odpustu docierają do zawadzkiego sanktuarium.