Równo dziesięć lat temu drużyna ze Starej Jastrząbki, grająca wtedy pod nazwą Dąbrówka, zajmowała ostatnie miejsce w klasie B. W niedzielę 11 maja na pięć kolejek przed końcem rozgrywek klasy A LKS Stara Jastrząbka-Róża zapewnił sobie awans do V ligi.
- Bardzo się cieszymy z awansu do okręgówki, bo walczyliśmy o niego naprawdę cały sezon. Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężka droga, ale udało się nam i jesteśmy naprawdę z tego bardzo zadowoleni - mówi kapitan drużyny Konrad Łękawa (na zdjęciu głównym pierwszy z prawej).
Gratuluje przy tym całej drużynie, całemu sztabowi szkoleniowemu, bo - jak mówi - każdy był bardzo zaangażowany w to, co ekipa grająca w Starej Jastrząbce zrobiła. Teraz już czekają na piątą ligę i mają nadzieję, że sobie w niej poradzą.

- Po raz pierwszy w niej zagramy i to jest naprawdę dla tego klubu historyczna chwila - podkreśla Konrad Łękawa.
Od kilku sezonów w klasie A zespół występuje pod nazwą LKS Stara Jastrząbka-Róża i to również - jak zauważa kapitan - wpłynęło na to, że klub tak się rozwinął. Z tej drugiej miejscowości doszło kilku zawodników, między innymi właśnie on.

Od lewej stoją: prezes Tomasz Mrozowski, trener Piotr Mikulski i członek zarządu Marcin Madura.
Wielką radość z tego sukcesu słychać również w głosie trenera Piotra Mikulskiego, który team ten prowadzi od początku sezonu.
- Chcieliśmy tego bardzo i fajnie, że pięć kolejek przed końcem udało się nam tego dokonać. Jesteśmy mega mega zadowoleni, cieszę się, że udało nam się stworzyć takki zespół - mówi szkoleniowiec.
Dla niego jest to już drugi awans w roli trenera do V ligi. Pierwszy raz dokonał tego z Teamem Przecław, ale w LKS Stara Jastrząbka-Róża sukces był jeszcze większy, bo przecież nigdy wcześniej klub ten nie grał w klasie okręgowej.
Kiedy pytam Piotra Mikulskiego, czy to oznacza, że zostaje z drużyną, by prowadzić ją w V lidze, odsyła mnie do prezesów. Stojący tuż obok członek zarządu Marcin Madura zapewnia, że tak właśnie się stanie.

Zadowolony z wyników osiągniętych przez szkoleniowca i jego podopiecznych jest również prezes Tomasz Mrozowski. Podkreśla, że wszyscy zawodnicy byli bardzo zaangażowani w przygotowania do meczów, jak i w trakcie spotkań. Nikt nie oszczędzał się na treningach i w walce z rywalami.
Widać, że atmosfera wokół ekipy ze Starej Jastrząbki jest znakomita. Na meczu w Nagoszynie spotykam młodych ludzi odpowiedzialnych za media społecznościowe klubu, robią zdjęcia, nagrywają, przeprowadzają też wywiady z zawodnikami.
- A wie pan, że przegraliśmy tylko jeden mecz w tym sezonie? - pytają mnie, kiedy mówię im, że jestem z Obserwatora Lokalnego.
Moja pamięć jest jednak zawodna, więc odpowiadam pytaniem na pytanie: a z kim? Z Interem Gnojnica - dowiaduję się szybko. I słyszę opowieść o okolicznościach, w jakich ich pupile ulegli rywalom.

Wszyscy, z prezesem włącznie, zapewniają mnie, że walczyć będą także w pozostałych meczach. Choć mają już zapewniony awans, kolejne spotkania również chcą wygrać, bo nic przecież lepiej nie wpływa na morale drużyny. I zapraszają mnie szczególnie na mecz z Chemikiem Pustków, który rozegrają u siebie za dwa tygodnie.
Chemik będzie prawdopodobnie drugą drużyną z klasy A, która awansuje do okręgówki. A LKS Stara Jastrząbka-Róża bardzo przyczynił się do tego, żeby ekipa z Pustkowa-Osiedla wywalczyć mogła ten awans jeszcze szybciej, pokonując w niedzielę trzeci w tabeli LKS Nagoszyn.
Nagoszyn - Stara Jastrząbka-Róża 1:5 (1:2)
Bramki: Róg (25) - Nytko 2 (44, 54), Konrad Łękawa (45), Kieraś (62), Żurek (81).
Nagoszyn: Kieraś - D. Bieszczad, Pęcak, Słomba, Węgrzyn, K. Bieszczad, K. Łanucha, D. Łączak, Ćwik (17 Sroka), Kirilov, Róg (83 Sak).
Stara Jastrząbka/Róża: Potępa - Cesarz (83 Durołek), Nytko, Kieraś (77 Piękoś), Konrad Łękawa, Karol Łękawa, Kitrys (73 Czapiga), Kozioł, Mrozowski (60 Łukaszewski), Tabor (46 Żurek), Szewczyk (81 Czuba).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielkie gratulacje dla trenera i całej drużyny oraz wielkie podziękowania dla wszystkich kibiców i sponsorów. JESTEŚCIE NIESAMOWICI
Wielkie gratulacje dla trenera i całej drużyny oraz wielkie podziękowania dla wszystkich kibiców i sponsorów. JESTEŚCIE NIESAMOWICI