Dobra wiadomość dla tych, którzy lubią chodzić po lasach w poszukiwaniu grzybów. W okolicach Bratniej Góry, na pograniczu Dębicy i Stasiówki znaleźć można piękne prawdziwki. Są też złe informacje, o czym przeczytacie Państwo poniżej.
Niestety wszystkie znalezione wczoraj były robaczywe. Ale przecież nie tylko o to chodzi. Sam fakt przebywania na świeżym powietrzu, obcowania z przyrodą sprawia, że człowiek czuje się lepiej. Zwłaszcza, gdy podczas spaceru można spotkać także zająca, sarnę, zaskrońca i inne leśne stworzenia. A z grzybów natrafić możemy jeszcze na gołąbki wymiotne i muchomory, tych jednak nie proponujemy zabierać do domu.
Niestety całość tego pięknego obrazu psuje jeden fakt, a mianowicie zostawiane w lesie śmieci. Co kawałek można natrafić na puste puszki po piwach i innych napojach, puste butelki po mocniejszych trunkach różnego gatunku, gumofilce, czy nawet rękawiczki. W leśnym strumyku natomiast ktoś postanowił zostawić plastikowe panele ścienne. Niestety mocno zniszczona jest także Trasa Edukacyjna Stasiówka. Tablice informacyjne zamiast wisieć na słupach, leżą w trawie i liściach.
Pamiętajmy - las to nasze wspólne dobro. W sytuacji kiedy terenów zielonych ubywa, powinniśmy o niego dbać bardziej. Nie zostawiajmy tam śmieci. Skoro daliśmy radę wnieść do niego pełną puszkę piwa, to poradzimy sobie z wyniesieniem pustej. Jest lżejsza!