Reklama

Gasili ciężarówkę, kiedy samochód osobowy uderzył w nasyp - zdjęcia

17/08/2021 07:28

Do dwóch zdarzeń, praktycznie w jednym miejscu doszło dzisiaj rano na autostradzie a4, na pasie w kierunku Rzeszowa.

Zgłoszenie o pierwszym dotarło do służb ratowniczych kilka minut przed godziną siódmą. Wynikało z niego, że na 528 km autostrady (na wysokości Woli Wielkiej) w kierunku Korczowej pali się samochód ciężarowy. Na miejscu okazało się, że pożarem objęta jest tylna oś ciągnika siodłowego marki DAF.

- Kierujący samochodem mężczyzna był poza pojazdem, nie wymagał pomocy medycznej - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Na miejsce oprócz strażaków z komendy w Dębicy wysłani zostali także ochotnicy z Czarnej i Żyrakowa. Konieczne było wstrzymanie ruchu w kierunku Rzeszowa na około kwadrans. Pożar udało się szybko opanować. Ale na tym działania strażaków się nie zakończyły. Kiedy akcja dobiegała końca około 200 metrów dalej kierująca samochodem toyota avensis nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze, straciła panowanie nad pojazdem i z impetem uderzyła w bariery energochłonne.

Reklama

- Na szczęście kobieta nie odniosła żadnych obrażeń i sprawę można było zakończyć mandatem - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

Kierująca toyotą 29-letnia mieszkanka Lisiej Góry będzie musiała zapłacić 100 zł.

Czytaj także: O krok od tragedii. Kierujący jednośladem kompletnie pijany - zdjęcia

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama