Reklama

Fotopułapki działają cztery miesiące. Efektów brak

Na podstawie zrobionych przez nie zdjęć Straż Miejska nie ukarała jeszcze nikogo mandatem za śmiecenie.

Na początku roku Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Dębicy kupił dziesięć fotopułapek. Te zamontowane zostały parami w pięciu najbardziej newralgicznych miejscach w mieście. Nie zostały w nich jednak długo, bo co kilka tygodni są przenoszone w inne lokalizacje.

- Chodzi o zatoki przystankowe, pasy drogowe, działki niezabudowane, tereny zielone czy linie brzegowe rzek i potoków - wyjaśnia Sławomir Gawlik z Wydziału Ochrony Środowiska.

W przypadku przystanków autobusowych chodziło głównie o zahamowanie procederu wyrzucania worków wypełnionych odpadami komunalnymi do znajdujących się przy wiatach koszy. W ostatnich latach było to bowiem dość powszechne zjawisko.

Reklama

Ale główną motywacją do podjęcia decyzji o wydaniu 25 tys. zł było notoryczne wręcz zaśmiecanie działek przy Wisłoce na Kępie. Zdarza się, że te wysprzątane na początku tygodnia, pod jego koniec wymagają kolejnej interwencji.

- Dobrze, że fotopułapki są, ale warto jeszcze spytać, kto ma je monitorować, bo Straż Miejska nie ma tego zadania przypisanego. W UM jest przepychanka, kto ma to robić - pisze jeden z naszych Czytelników.

Kiedy pytam o to Sławomira Gawlika, ten twierdzi, że strażnicy mają wgląd do rejestrowanych przez nie materiałów od początku roku. Sylwester Bieszczad, komendant Straży Miejskiej, twierdzi natomiast, że mają, ale od niedawna.

Reklama

Nasz Czytelnik dodaje, że jeszcze pod koniec kwietnia to zadanie nie było przypisane do nikogo. Komendant SM deklaruje, że funkcjonariusze przeglądnęli już zdjęcia z kilku ostatnich tygodni. Na żadnym z nich nie zostało jednak zarejestrowane wykroczenie. Nie było też żadnych zgłoszeń o zaśmiecaniu miasta, w przypadku których fotopułapki mogłyby okazać się pomocne. Sławomir Gawlik przekonuje, że efekty ich działania mogą pojawić się latem.

- Bo w zimie nie ma z tym problemu - stwierdza.

Takie tłumaczenie szczególnie zastanawiające może okazać się dla tych, którzy w ostatnim czasie uczestniczyli w akcjach sprzątania miasta. Zupełnie o czymś innym świadczą zdjęcia, które przesłali do naszej redakcji organizatorzy ekospaceru nad Wisłoką. Akcje sprzątania prowadzili w marcu, kwietniu i maju. Gdyby na zebranych odpadach mogli zarabiać, byliby już bardzo bogaci.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama