Filip Wrzos i Wiktor Nalepka udowodnili, że gotowi do niesienie pomocy drugiemu człowiekowi są zawsze, niezależnie od tego, gdzie, kiedy i w jakiej sytuacji.
Druhowie OSP Czarna mieli do wykonania zwykłe służbowe zadanie. Pojechali do Częstochowy, by zrobić przegląd techniczny samochodu Volvo, który jest używany w akcjach w ich jednostce. Nie spodziewali się, że właśnie wtedy przyjdzie im stawić czoła zdecydowanie bardziej odpowiedzialnemu wyzwaniu.
O ich godnej naśladowania postawie poinformował Zakład Karny w Tarnowie, którego funkcjonariuszami są obydwaj. We wpisie udostępnionym na profilu FB można przeczytać, że starszy szeregowy Filip Wrzos i starszy kapral Wiktor Nalepka, byli wtedy poza służbą więzienną, daleko poza swoją jednostką, ale wciąż w gotowości, by ratować ludzkie życie. 4 czerwca 2025 roku, podjęli odważną i odpowiedzialną interwencję, która zapobiegła tragedii.
Przejeżdżając przez Częstochowę zauważyli kobietę, która rozpaczliwie wzywała pomocy. Nie zastanawiali się w ogóle, zatrzymali pojazd i dowiedzieli się od niej, że ktoś próbuje popełnić samobójstwo. Zadziałali z pełnym profesjonalizmem, wiedzieli, że muszą być bardzo opanowani, żeby udaremnić tę próbę.
Mężczyzna, którego zobaczyli, próbował bowiem dokonać samopodpalenia. Miał w ręku zapalniczkę, którą - jak przekonywał - chciał użyć do zapalenia papierosa. Druhowie jednak nie mogli w to uwierzyć, widząc i czując, że jego kurtka nasączona jest naftą.
Swoją zdecydowaną, ale też delikatną postawą odwiedli go od próby targnięcia się na swoje życie, pozostali z nim tak długo, udzielając przez cały wsparcia psychicznego, dopóki nie przyjechała wezwana przez nich na miejsce karetka.
- Postawa st. szer. Filipa Wrzosa i st. kpr. Wiktora Nalepki zasługuje na najwyższy szacunek. To przykład głęboko zakorzenionej odpowiedzialności społecznej, odwagi i bezinteresownej gotowości niesienia pomocy – niezależnie od pory dnia, miejsca czy służbowych obowiązków. Taka postawa to nie tylko wynik charakteru, ale także wieloletniego szkolenia i przygotowania, jakie funkcjonariusze przechodzą zarówno w strukturach Służby Więziennej, jak i w jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych - możemy przeczytać na FB Zakładu Karnego w Tarnowie.
To podczas szkoleń, które muszą przechodzić jako zatrudnieni w Służbie Więziennej uczą się reagowania w sytuacjach kryzysowych. Potrafią też lepiej komunikować się z osobami, do których w stanie poważnego rozbicia psychicznego jest już bardzo trudno dotrzeć. A że obaj są również druhami OSP, to muszą przechodzić szkolenia ratownicze, które są nieodzowne także w tej formacji mundurowej. Tu również muszą szybko podejmować decyzje, współpracować z sobą w momencie kiedy stres i presja czasu są dodatkowym niewidocznym przeciwnikiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze